Opublikowano Dodaj komentarz

Świątecznie, od serca, (s)pod ręką(i) – dla małych i dużych, w szkole i w domu

We wrześniu podzieliliśmy się z Wami „rysowanymi” inspiracjami, które mogliście wykorzystać na rozpoczęcie roku szkolnego z Waszymi uczniami.  Dziś mamy dla Was kilka „rysowanych” pomysłów od Marty do wykorzystania w przedświątecznym czasie, które powstały podczas zajęć z Gabrielą Borowczyk na Facebookowej grupie FLIPOWANIE® i facylitacja graficzna.

Na Święta

Kartki z prostymi do wykonania świątecznymi motywami można zrobić samemu i przekazać najbliższym (z życzeniami w formacie A5 lub A6 albo jako bileciki do prezentów), można też stworzyć z nich kolorowankę dla najmłodszych, wzór do odrysowywania dla nieco starszych, czy wyzwanie dla własnej twórczości dla wszystkich chętnych.

Nasze kartki możesz modyfikować (np. w programie Canva). Możesz dodać do naszego obrazka życzenia świąteczne lub animację i zamieścić plik na stronie www, fb czy rozesłać mailem.

Możesz skorzystać z gotowych wytworów lub udać się do źródła i stworzyć własne projekty.  Zobacz film Gabrieli Borowczyk na jej stronie na Facebooku

To był/będzie mój rok

Dwa kolejne rysunki mogą stanowić inspirację do podsumowania wydarzeń z tego roku i snucia planów na rok kolejny.

„To był mój rok” zachęca do powrotu do przeszłości i odszukania w niej wspomnień, smaków czy ludzi, dzięki którym to był dobry rok.

„To będzie mój rok” zaprasza do refleksji nad swoimi mocnymi stronami oraz celami i marzeniami do realizacji w nowym roku.

Przejrzyj i pobierz rysunki przygotowane przez Martę

Rysunki zostały przygotowane w wersji kolorowej i jako czarno-białe kolorowanki wysokiej jakości. Możesz je pobrać w formacie graficznym PNG (w skompresowanym archiwum ZIP) lub jako łatwiejszy do wydrukowania PDF.

Materiały

Rysunki w wersji PNG

Pobierz świąteczne rysunki jako paczkę ZIP

Rysunki w wersji PNG

Pobierz

Rysunki w wersji PDF

Pobierz świąteczne rysunki w formacie PDF

Rysunki w wersji PDF

Pobierz

Kolorowanki w wersji PDF

Pobierz kolorowanki w formacie PDF

Kolorowanki w wersji PDF

Pobierz

"Mój rok" w wersji PDF

Pobierz 2 plakaty w formacie PDF

"Mój rok" w wersji PDF

Pobierz

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Głaskologia

Głaskologia Miłosza Brzezińskiego nie jest książką adresowaną do nauczycieli, ale jest książką, którą każdy nauczyciel powinien przeczytać, ponieważ autor porusza w niej jedną z najistotniejszych spraw dla edukacji – jak skutecznie wpływać na innych.

Brzeziński ma bardzo cenny dar lekkiego pisania o ustaleniach nauki. Przytacza mnóstwo wyników badań i danych, ale robi to z nienachalnym, subtelnym humorem, co powoduje, że od książki ciężko się oderwać. Jeśli chodzi o zawartość, to może nawet mniej istotne od tego, jak wpływać na innych, są informacje, jak się tego nie da zrobić. A nie da się tego robić ciągle kogoś oceniając, krytykując, udzielając ze szczerego serca dobrych rad. Dlaczego tak się dzieje, warto sprawdzić, czytając Głaskologię. Zapadło mi w pamięć zdanie, które Brzeziński przytacza za guru wpływu na innych – Robertem Cialdinim: „Na możliwość wpływu na innych trzeba zasłużyć”.

Autor: Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

12 zasad skutecznej edukacji

Książka Marzeny Wiśniak i Przemysława Bąbla 12 zasad skutecznej edukacji to kolejna publikacja z cyklu pozycji  niezbędnych dla nauczycieli zarówno początkujących w zawodzie, jak i tych doświadczonych, którzy chcą odświeżyć sobie podstawowe, zgodnie z tytułem, zasady skutecznej edukacji.

Autorzy podpowiadają, jak sterować uwagą uczniów, przypominają, jak działa ludzka pamięć i co z tego wynika dla nauczycieli i uczniów. Wiadomości o roli wizualizowania treści, nawiązywania do wcześniejszych doświadczeń ucznia, emocjonalizacji nauczania są podstawą sukcesu każdego pedagoga i jego podopiecznych. Całość podana zwięźle, rzeczowo, zilustrowana konkretnymi przykładami. Czuć w każdym zdaniu, że autorzy doskonale rozumieją istotę procesu uczenia się.

Szczerze polecam. Przemysław Bąbel, Marzena Wiśniak, 12 zasad skutecznej edukacji. Sopot 2016

Autor: Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Psychopedagogiczne mity 2

Kilka lat temu pojawiła się “”pozycja obowiązkowa” dla wszystkich osób „wtłaczających” wiedzę do głów młodych ludzi – mowa o Psychopedagogicznych mitach Tomasza Garstki. W roku 2019 ukazały się Psychopedagogiczne mity 2 napisane wspólnie z Andrzejem Śliwerskim.

Książka składa się z dwóch części. W drugiej autorzy rozprawiają się z kolejnymi teoriami z pogranicza edukacji i psychologii bez pokrycia w dowodach naukowych. Nie będę ukrywał, że te treści odbierałem jako mniej interesujące niż w części pierwszej (ocena niezwykle subiektywna), chociaż rozdział poświęcony analizie „psychologicznej” dziecięcych rysunków w fascynujący sposób pokazuje, jak łatwo można nadinterpretować rzeczywistość. Za największą wartość publikacji uznaję jednak część pierwszą, która, krótko mówiąc, jest podręcznikiem krytycznego myślenia. Ponownie pozycja obowiązkowa dla osób zajmujących się uczeniem. Lojalnie muszę przyznać, że książka nie jest łatwa w czytaniu. To bardziej pozycja naukowa niż popularno-naukowa, niemniej niezwykle ważna.

Autor: Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Dzieci i czas.” Ola Budzyńska (Pani swojego czasu)

Dzieci i czas, to nie oksymoron a tytuł książki Oli Budzyńskiej – Pani swojego czasu. Już we wstępnie autorka zaznacza, że to nie jest książka o wychowywaniu dzieci. Jest to natomiast książka, która pokazuje jak zorganizować życie w rodzinie. Ola wykorzystuje do tego swoją wiedzę na temat zarządzania sobą w czasie i organizacji osadzoną w realiach własnego życia rodzinnego.

W pierwszych kilku rozdziałach przeczytamy o oczywistych oczywistościach 😉 – życia w rodzinie nie da się zaplanować tak, jak projektu w korporacji i ustalić do niego tzw. celów SMART, a na pewno nie da się tego zrobić od razu i to jest ok. Bycie/zostanie rodzicem wywraca często życie, czyli także zarządzanie sobą w czasie i planowanie, do góry nogami i zamiast się frustrować warto przyjąć, że tak się dzieje. To czas nieprzewidywalny i wymagający elastyczności oraz hierarchizowania priorytetów, bo nie można mieć czasu na wszystko. Dopiero akceptacja zastanej sytuacji pozwoli zrobić krok ku świadomej zmianie. Pomocne w tym będzie rozprawienie się z blokującymi przekonaniami o rodzicielstwie i dzieciach i łagodniejsze traktowanie samych siebie.

Zrobione jest lepsze od doskonałego

Hasło promowane przez Panią swojego czasu Zrobione jest lepsze od doskonałego wraca jak bumerang i także w tej książce jest mocno akcentowane. Autorka zachęca nas do diagnozy własnej sytuacji i zachowań pod kątem perfekcjonizmu i nauki odpuszczania. Jak zaprzyjaźnić się z krytykiem wewnętrznym? Kto jest leniwą bułą? Czym zapełniać słoik sukcesów? Na czym polega sytuacja strusia? – na te i wiele innych pytań odpowiada w książce.

Lista zadań nie jest listą priorytetów. Na liście zadań umieszczamy to, co chcemy/musimy zrobić, ale tylko te sprawy, które stanowią o naszym być albo nie być i prowadzą do realizacji postawionych sobie celów nazywać będziemy priorytetami i to na nich właśnie powinniśmy skupiać uwagę. Na szczęście między superplanowaniem a zero planowania jest miejsce na trochę planowania 😊

Planowania trzeba się nauczyć

Planowania trzeba się nauczyć. A zatem, to naszym zadaniem jest nauczyć dzieci planować, tylko, żeby czegoś uczyć innych samemu trzeba to umieć… Dlatego tak istotne jest ustalanie priorytetów i wybór tego, co ważne dla KAŻDEGO członka rodziny i właśnie od rozmowy na te tematy warto rozpocząć. W planowaniu warto uwzględnić wszystkie aktywności podczas dnia (pobudka, praca, nauka itp.), zadania do wykonania (porządki, pranie, gotowanie itp.), przyjemności oraz czas wolny! Ola Budzyńska zachęca aby właśnie od planowania przerw rozpocząć, tak rozprawia się z powszechnie panującym przekonaniem, że na odpoczynek trzeba sobie zapracować.

Uczenie się w rodzinie jest wzajemne, czyli nie tylko dorośli uczą czegoś dzieci, ale także dzieci mogą uczyć nas. Czego? – bycia tu i teraz fizycznie i mentalnie, słuchania potrzeb swojego organizmu (sen, ruch, regeneracja, aktywność) proszenia o pomoc czy próbowania pomimo porażek. Dla dzieci to normalne zachowania, dla nas już niekoniecznie.

W zarządzaniu sobą czasem ważne jest rozumienie pojęcia czasu. Naszym zadaniem jest tak rozmawiać z dziećmi o czasie, aby to abstrakcyjne pojęcie jak najbardziej im przybliżyć: zamiast mówić: jutro, za kwadrans, za 30 minut – możemy powiedzieć: jak się obudzisz, po obiedzie, jak skończysz się bawić. Podobna sytuacja ma miejsce w wyznaczaniu zadań – posprzątaj pokój to komunikat zrozumiały dla nas dorosłych, bo w głowie automatycznie rozkładamy to zadanie na etapy, natomiast dla dzieci to wielki projekt i nie mają pojęcia od czego zacząć, potrzebują pomocy tylko nie w wyręczaniu ale w planowaniu poszczególnych etapów zadania – pozbieraj klocki do pudełka, odłóż ubrania na półkę.

Kalendarz dziecka

Oczywistym jest, że narzędziem pomocnym w planowaniu i organizowaniu jest kalendarz. Ale już mniej oczywistym jest, że taki kalendarz może prowadzić także dziecko. Dzięki niemu pojęcia związane z czasem będą łatwiejsze do zrozumienia i nadamy rytm naszej codzienności. Kalendarz pomocny jest także w uświadomieniu dziecku, że KAŻDY członek rodziny ma zarówno czas na swoje przyjemności jak i obowiązki. A zatem (stereotypowo) mama nie jest tylko od sprzątania i gotowania, tata od zarabiania pieniędzy, a dziecko to dziecko i to małe nie musi nic, a większe jedyne co musi, to chodzić do szkoły. Ale w każdym wieku i bez względu na płeć mamy swoje obowiązki i zadania do wykonania oraz czas na to, co nas pasjonuje. Do unaocznienia tego jeszcze wyraźniej może posłużyć kalendarz rodzinny, czyli taki, w którym wraz z terminarzem znajdziemy rubryki dla poszególnych członków rodziny. Co wpisujemy do takiego kalendarza? – wszystko co z punktu widzenia naszej rodziny jest ważne i wymaga zaplanowania – a zatem: święta, urodziny, imieniny, wakacje, ferie, wyjazdy służbowe, imprezy szkolne (bale, apele, wycieczki itp.), wizyty u lekarza itp. Warto, żeby taki kalendarz znalazł się w widocznym miejscu. Poza kalendarzem sprawdzają się listy zadań do wykonania (każdy ma swoją) i tzw.  checklisty np. do pakowania placka (wówczas nie trzeba pytać czy dziecko spakowało piórnik i worek na wf, wystarczy odwołać się do takiej listy, na której dziecko samo zapisze lub narysuje wszystkie rzeczy, które powinno zabrać do szkoły) oraz plany lekcji, plany dnia itp.

Szkoła

Skoro książka jest o dzieciach i czasie, to nie mogło zabraknąć w niej rozdziału o szkole, wszak tam dzieci spędzają znaczną część czasu. Kto chodzi do tej szkoły? pyta autorka, jeśli dzieci to właśnie one powinny brać odpowiedzialność za szkolne obowiązki i o nich pamiętać. W szkole, tak jak w obowiązkach domowych, rodzice powinni dzieciom pomagać, ale ich nie wyręczać. A zatem o bloku na plastykę, stroju na wf i odrobieniu zadania domowego oraz nauczeniu się na sprawdzian muszą pamiętać dzieci, a jeśli nie pamiętają, to poniosą tego konsekwencje. Pomocne im w tym będą wszystkie narzędzia do planowania wspomniane wyżej. Informacje w dzienniku elektronicznym powinny być zatem kierowane do dzieci, a nie ich rodziców i właśnie dlatego Ola Budzyńska rzadko tam zagląda. Autorka dzieli się także innymi spostrzeżeniami w temacie edukacji i nadmienię, że nie są one zbyt powszechne i tym bardziej warto je poznać 😉

 

Wszystkie poruszone wyżej tematy są szczegółowo omówione w książce i głównym ich zadaniem jest pokazanie, że życie w rodzinie da się zorganizować nie przyjmując na siebie wszystkich obowiązków. Nasza doba ma dokładnie tyle samo godzin, co doba innych domowników i ważne, żeby KAŻDY członek rodziny wykorzystywał ten czas zarówno na przyjemności jak i obowiązki 😊 Dla „zaoszczędzenia czasu” Ola Budzyńska dzieli się swoimi sposobami na organizację gotowania, sprzątania, prania itp. i podaje konkretne przykłady. Im więcej rozmów i dzielenia się zadaniami na początku, tym mniej wojen i frustracji na późniejszym etapie życia z naszymi dziećmi!

Dodatkiem do książki jest dostęp do materiałów online (min. kalendarze rodzinne, listy, planery oraz materiały wideo i polecana bibliografia w temacie), które mogą być pomocne przy organizacji życia rodzinnego.

Autorka jest specjalistką od zarządzania sobą w czasie, napisała o tym kilka książek, prowadzi bloga i kanał na yt na ten temat. Czasem szokuje swoim wysublimowanym poczuciem humoru i ciętym językiem, ale wg mnie jest w tym bardzo prawdziwa.

Nie ma nic bardziej kreatywnego i fantastycznego niż możliwość kreowania swojego życia – o tak!

Autorka: Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Nie(d)oceniona praca zespołowa

Spis treści

O pracy w grupie/zespole każdy ma swoje zdanie. Czasem bardzo dobre, bo jak mówi neurodydaktyka to jeden z efektywniejszych sposobów na uczenie się, a czasem złe, bo praca w grupie często bardziej dezorganizuje zajęcia/lekcję niż pomaga w osiąganiu celów i nauce.

Z czego to wynika? Moje doświadczenie i obserwacje pokazują, że nie mamy przekonania, co do skuteczności takiej formy uczenia się (tym samym skupiamy uwagę na wszystkich problemach, które się pojawiają w trakcie) oraz za mało uwagi przykładamy do planowania pracy zespołowej (więcej, nie planujemy jej, bo nie wiemy jak to zrobić i na co zwrócić uwagę).

Dlaczego, mimo wszystko, warto pracować w parach, zespołach?

  • Uczymy się od siebie i wymieniamy doświadczenia
  • Integrujemy się i poznajemy, a dzięki temu zmniejszamy ryzyko zachowań agresywnych
  • Dzielimy się zadaniami i rolami w zespole
  • Uczymy się planować pracę i czas
  • Dzielimy się odpowiedzialnością za zadanie
  • Uczymy się świętować sukcesy i radzić sobie z niepowodzeniami
  • To dobry trening umiejętności interpersonalnych, szczególnie komunikacji i współpracy, a także zarządzania konfliktem, radzenia sobie w trudnych sytuacjach i autoprezentacji

Zespół czy grupa?

Zanim przejdę do omówienia elementów, które warto wziąć pod uwagę planując pracę zespołową, warto zdefiniować pojęcie „grupy” i „zespołu”. Słowa te używane są często zamiennie, co wynika z dużego pokrewieństwa ich znaczeń, natomiast jest między nimi jedna ważna, z punktu widzenia współpracy, różnica – cel. Zespół pracuje nad wspólnym celem, np. wykonuje konkretne zadanie i na nim członkowie skupiają całą uwagę w danym czasie. W grupie każdy jej członek może realizować cele indywidualne (jedni chcą się czegoś nauczyć, inni miło spędzić czas, inni przetrwać 😉 i wokół tych różnorodnych celów wszystko się kręci. Dlatego grupą będziemy nazywać uczniów danej klasy czy uczestników warsztatów, a zespoły będziemy tworzyć, gdy zadamy im konkretne ćwiczenie do wykonania.

Mam wielkie przekonanie, że słowa mają moc i kreują naszą rzeczywistość, dlatego zachęcam do „łączenia ludzi w zespoły” a nie „dzielenia ich na grupy”. „Łączenie” wspiera procesy integracyjne i nastawia na współpracę w dążeniu do osiągnięcia celu. „Dzielenie” natomiast wzmacnia rywalizację i hermetyzuje grupę. Niby nic, a słychać różnicę 😉

Aby zespół działał sprawnie warto zwrócić uwagę na wybór sposobu łączenia ludzi w zespoły. Każdy ze sposobów ma swoje mocne i słabsze strony, a efektywne działanie zespołu zależy od wielu czynników, min. od zadania, które stoi przed zespołem, wieku członków zespołu oraz relacji między nimi. Łączenia w zespoły możemy dokonać na kilka sposobów:

  • dobór dowolny, uczestnicy sami dobierają się w zespoły
  • odliczanie – uczestnicy zostają połączeni w zespół zgodnie z kolejnością odliczania (1 z 1, 2 z 2 itd.)
  • losowanie zespołu (kolor, numer, nazwa itp.)
  • celowy dobór członków zespołu przez moderatora/nauczyciela

UWAGA – nie dobieramy zespołów przez eliminację, tak by została jedna osoba, której żaden zespół nie chciał wybrać. Myślę, że nikt z nas nie chciałby być w takiej sytuacji. Ta metoda nie działa budująco ani na zespół ani na poszczególne osoby, a wręcz daje ciche przyzwolenie na wykluczenie jakiejś osoby z grupy.

Dobry zespół, to taki, w którym każdy czuje się potrzebny i ma przydzielone zadanie. Zazwyczaj w sytuacji szkolnej liczy ok 4-5 uczniów. Ponadto w szkole, ze względu na układ ławek w klasach, z łatwością możemy proponować uczniom pracę w mini zespołach – parach lub czwórkach.

Role w zespole

Wyróżniamy kilka ważnych zadań/ról w zespole:

  • lider – to osoba, która zarządza pracą zespołu, spaja działania, czuwa nad procesem
  • strażnik czasu – pilnuje terminów i kontroluje czas, „czasem” musi motywować do zwiększonej efektywności
  • prezenter – upowszechnia pracę zespołu, omawia wyniki pracy i reprezentuje zespół przed publicznością
  • skryba – zajmuje się odpowiednim przygotowaniem wyników pracy zespołu, dba o estetyczną wizualizację efektów
  • dekorator – bierze odpowiedzialność za ostateczny wygląd prezentacji efektów pracy zespołu, jeśli jest potrzeba, to dba o rekwizyty czy stroje.

Przydział zadań zespołowych odbywa się w różny sposób, często rządzi tym przypadek i lider wyłania się sam. Czasem wynika to ze zdolności i predyspozycji członków, bo ktoś czuje się dobrze w roli prezentera, lubi i potrafi występować publicznie. Podział zadań może wynikać także z losowania, wówczas każdy może sprawdzić się w nowej roli lub celowego przydziału, gdy to nauczyciel decyduje kto i czym się zajmie.

Wizualizacja – prezentacja – ekspozycja

Wykonując zadanie zespól musi mieć poczucie sensu, zatem poza najważniejszym, czyli zrozumieniem zadania, jego celu i poszczególnych elementów do wykonania muszą nastąpić trzy etapy:

  • wizualizacja – zapisujemy, rysujemy, przyklejamy itp. efekty naszej pracy
  • prezentacja – pokazujemy innym wyniki naszej pracy
  • ekspozycja – na czas zajmowania się tym tematem eksponujemy pracę w widocznym miejscu

Zawsze przed przystąpieniem do pracy zespołowej należy ustalić wspólnie z uczniami/uczestnikami zasady pracy w zespole. Powinny one dotyczyć podziału zadań, terminów ich wykonania/czasu pracy, komunikowania się. Jeśli jest potrzeba warto wprowadzić zapis o tajemnicy. Jeśli praca zespołu jest długoterminowa potrzebny jest także wybór sposobów monitoringu i ewaluacji pracy. Wszystkie zasady powinny być ustalane wspólnie, zapisane i jeśli to możliwe wyeksponowane w widocznym miejscu, tak by z łatwością można było się do nich odwołać.

W szkole zachęcam do wykorzystania tzw. metodników OK albo kolorowych kart oznaczających postęp pracy zespołu:

  • zielony – wszystko zrozumiałe, zadanie wykonane
  • żółty – nie wszystko zrozumiałe, potrzebujemy więcej czasu
  • czerwony – nic nie rozumiemy, potrzebujemy pomocy, nie wykonaliśmy zadania

Ważne w pracy zespołowej jest także zadbanie o przestrzeń, odpowiedni układ stołów, miejsce prezentacji wyników itp.

Po każdej lekcji, zajęciach, wykonaniu zadania, a także po pracy zespołowej warto zrobić podsumowanie i wyciągnąć wnioski. Członkowie zespołów mogą odpowiedzieć sobie na pytania typu: jak nam się pracowało w tym zespole? co nam pomagało, a co utrudniało współpracę i osiągnięcie celu/wykonanie zadania? co warto utrzymać w przyszłości, a co poprawić następnym razem? Takie podsumowanie uczy współpracy i wzmacnia relacje, a dzięki temu nadaje większą wartość takiej formie pracy.

Podsumowanie

Planując pracę zespołową zwróć uwagę na:

  • Zbudowanie w sobie pozytywnych przekonań o pracy zespołowej, mów językiem korzyści i zachęcaj do takiej formy pracy, wyjaśnij dlaczego właśnie tak będziemy dziś pracować podczas zajęć
  • Świadomie używaj słowa „grupa” i „zespół”
  • „Łącz w zespoły” a nie „dziel na grupy”
  • Wybierz sposób łączenia w zespoły i przydziału zadań/ról zespołowych, które najlepiej przyczynią się do osiągnięcia celu zespołu
  • Zadbaj o poczucie sensu – znajomość celu pracy i pamiętaj o trzech etapach: wizualizacji, prezentacji i ekspozycji
  • Ustal wspólnie z uczniami zasady pracy zespołowej
  • Zadbaj o przestrzeń sprzyjającą pracy zespołowej
  • Podsumuj pracę zespołową zarówno pod względem osiągnięcia celu jak i zachodzących procesów grupowych

DODATEK

Wykorzystanie kart Weź zapytaj w pracy zespołowej

weź zapytaj
weź zapytaj – karty rozwojowe

 

Zestaw składa się z 30 unikatowych, dwustronnych kart – jedna strona to zdjęcie a druga zawiera od 2 do 5 pytań w 4 kategoriach: 1. początek pracy, rozpoczęcie zajęć, zadania, 2. relacje, emocje, samoświadomość, współpraca, 3. kreatywność, myślenie, wiedza, refleksja, 4. koniec pracy, podsumowanie zajęć, zadania

  • Zdjęcia można wykorzystać do rozpoczęcia zajęć i poprosić każdego ucznia o wybranie jednego, które kojarzy mu się z celem, tematem, pracą w zespole itp. Warto wrócić do nich na zakończenie i zapytać czy refleksje z początku i na koniec się pokrywają, a może coś się zmaniło.
  • Każda z 4 kategorii na kartach oznaczona jest innym kolorem – kolory te można wykorzystać podczas losowania zespołu (zespół niebieski, turkusowy, malinowy i szary).
  • Pytania zawarte na kartach można wykorzystać do zaplanowania pracy (kategoria 1) oraz omówienia tego co zadziało się podczas pracy w zespole na poziomie budowania relacji i wykonywania zadania (kategoria 2 i 3), a także na podsumowanie działań i wyciąganie wniosków (kategoria 4).

Jak nie ma zasad, to są kwasy

Przykładowe zasady pracy zespołowej:

  1. Jesteśmy zespołem i każdy z nas odpowiada za wyniki naszej współpracy
  2. Wypełniamy powierzone nam zadania rzetelnie i w ustalonym czasie/terminie
  3. Na bieżąco informujemy o postępach naszej pracy i pojawiających się trudnościach
  4. Zwracamy się do siebie z szacunkiem i słuchamy wypowiedzi innych do końca
  5. Wspólnie decydujemy co i jak zaprezentujemy publiczności po ukończeniu zadania

Materiały

weź zapytaj
Więcej o kratach "Weź zapytaj!"
Marta Cielińska-Idziak

Marta Cielińska-Idziak

Pracuje jako trenerka prowadząc m.in. szkolenia i warsztaty dla nauczycieli i młodzieży. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z ocenianiem (w tym ocenianiem kształtującym), neurodydaktyką oraz rozwojem kompetencji społecznych i wystąpieniami publicznymi.

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Powiem ci, jak się uczyć…” J. Gołębiowska-Szychowska, Ł. Szychowski

Książka Joanny Gołębiowskiej-Szychowskiej i Łukasza Szychowskiego, Powiem ci, jak się uczyć ma podtytuł: Przewodnik dla ambitnych nauczycieli. Zupełnie się z tym nie zgadzam. Książka powinna być pozycją obowiązkową nie tylko dla nauczycieli ambitnych, ale dla wszystkich zaczynających pracę oraz  tych, którzy chcą odświeżyć swój warsztat pracy.

Autorzy mają ambicję stworzenia swego rodzaju kompendium. Przedstawiają najnowsze ustalenia neuronauk o uczeniu się, zapamiętywaniu, organizowaniu procesu uczenia się, by przejść do bardzo konkretnych metod i technik  pracy na różnych etapach edukacyjnych.

Jeśli książkę weźmie do ręki nauczyciel obeznany z tą problematyką, takie ujęcie siłą rzeczy może powodować wrażenie pewnej powierzchowności, szczególnie w rozdziałach poświęconych teorii uczenia się. Trzeba jednak pamiętać, że autorzy kierują swoją pozycję także do rodziców i byłoby rzeczywiście bardzo dobrze, gdyby ci ostatni po nią sięgali.

opr. Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Jak się uczymy…” D. Schwartz, J. Tsang, K. Blair

Bardzo długo nauczanie innych było traktowane jako sztuka, opierająca się na nieuchwytnych i nie do końca zrozumiałych mechanizmach. Jedni nauczyciele mieli w sobie to „coś” i byli mistrzami w swoim zawodzie, inni byli skazani na przeciętność. Dzisiaj wiemy już, że nauczanie innych należy zastąpić tworzeniem odpowiednich warunków do uczenia się, a dzięki postępowi neuronauk każdy może być efektywnym nauczycielem.

Daniel Schwartz, Jessica Tsang, Kristen Blair w książce Jak się uczymy. 26 naukowo potwierdzonych mechanizmów, zgodnie z tytułem przedstawiają 26 mechanizmów, które powinien poznać każdy nauczyciel. Autorzy zwięźle i przystępnie omawiają każdy mechanizm, przywołując badania naukowe, które potwierdzają jego skuteczność. Książkę można także potraktować instruktażowo, ponieważ podane są konkretne przykłady zastosowania omawianych metod w klasie oraz informacje, jakich błędów unikać. Oprócz naukowego potwierdzenia pedagogicznych intuicji (rola snu, emocji w procesie uczenia się), omówione zostały też mechanizmy, do których szkoła przywiązywała mniejszą wagę (na przykład inteligencja ciała). Jednym zdaniem, pozycja obowiązkowa.

opr. Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Sen Alicji, czyli jak działa mózg” Jerzy Vetulani i inni

Sen Alicji

“Sen Alicji, czyli jak działa mózg” wydawnictwa MANDO, to jedyna książka prof. Jerzego Vetulaniego dla dzieci, w której w sposób zabawny i prosty wyjaśnia skomplikowane pojęcia dotyczące budowy i funkcjonowania mózgu. Współautorami książki są Maria Mazurek i Marcin Wierzchowski.

Z sennego dialogu Alicji z jej własnym mózgiem dowiemy się za co odpowiadają poszczególne narządy: serce, płuca, żołądek, nerki, wątroba, jelita a także mięśnie, szkielet i oczywiście mózg.

Ile neuronów jest w mózgu? – sto tysięcy milionów, czyli sto miliardów – dużo?

Czym są neuroprzekaźniki i za co odpowiadają? – np. gdy uwalniają się endorfiny czujesz szczęście, oksytocyna to substancja chemiczna, która daje poczucie rozluźnienia, serotonina odpowiada za spokój i zrównoważenie.

Z jakich części składa się mózg? – płat czołowy, ciemieniowy, skroniowy i potyliczny oraz móżdżek i pień mózgu.

Kiedy pojawiają się sny? – śnimy tylko w jednej fazie snu – śnie paradoksalnym – REM, wówczas twoje ciało pozostaje w bezruchu, ruszają się natomiast Twoje gałki oczne, śledząc marzenia senne powstałe w mózgu; im jesteśmy starsi tym mniej śpimy snem REM i mamy mniej snów.

Za co odpowiada mózg? – myślenie, emocje oraz funkcje życiowe i instynkt.

Jakie mamy rodzaje pamięci? – sensoryczna- zmysłowa, robocza, krótkotrwała i długotrwała oraz pamięć wspomnień.

Jakie metody nauki są skuteczne? – powtarzanie, im częściej coś robisz/mówisz tym bardziej zapadnie ci to w pamięci; mnemotechniki czyli techniki pamięciowe oraz działanie pod wpływem emocji.

Czym jest genom? – to informacja i „przepis” na to, jak zbudowany jest twój organizm.

Po co nam hormony? – regulują metabolizm (hormony tarczycy) i inne czynności życiowe, np. adrenalina powoduje ogólne pobudzenie organizmu, insulina reguluje poziom cukru, a hormony płciowe odpowiadają za m.in. rozmnażanie.

Skąd się bierze depresja, dlaczego zapadamy w śpiączkę, co by było, gdybyśmy nie bali się śmierci, w której części mózgu znajduje się ośrodek mowy – na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedź w Śnie Alicji.

Móżdżek, hipokamp, układ limbiczny, amygdala, atawizm, ślad pamięciowy, genom to tylko niektóre z pojęć wyjaśniane i ciekawie zobrazowane w książce.

Zrozumiały język, dialogowana forma, trafne przykłady, przyjazny układ, oryginalna szata graficzna to kolejne atuty zachęcające do sięgnięcia po tę lekturę.

Tu znajdziesz oferty sprzedaży książki: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4813925/sen-alicji-czyli-jak-dziala-mozg

Opr. Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Sztuka zadawania pytań w coachingu” Tony Stoltzfus

Umiejętność zadawania pytań to duża sztuka. Dobrze zadane pytanie może inspirować, pobudzać do refleksji, motywować, budować samodzielność i odpowiedzialność za swoje życie. Takie pytania to jedno z podstawowych narzędzi w coachingu, którego celem jest rozwój i wzmacnianie człowieka w drodze do realizacji jego celów.

Pytania to także częste narzędzie stosowane w szkole. Najczęściej są to jednak pytania, na które istnieje tylko jedna dobra odpowiedź.  Ich celem jest sprawdzenie wiedzy ucznia. Bez wątpienia takie pytania są potrzebne, ale nie są one inspirujące, pobudzające do refleksji nad własnym rozwojem.

Jak zatem przejść od pytań sprawdzających do pytań coachingowych? Jak można się tego nauczyć?

Pomocą może być książka „Sztuka zadawania pytań w coachingu. Jak opanować najważniejszą umiejętność coacha”, którą Tony Stoltzfus napisał w odpowiedzi na liczne prośby o podanie przykładów dobrych pytań coachingowych. Znajdziemy w niej gotowe przykłady pytań podzielone na różne kategorie (np. identyfikowanie problemu, pasje, poszukiwanie rozwiązań), ale również wskazówki jakich błędów unikać przy formułowaniu pytań i krótkie wyjaśnienie tego, dlaczego pytania są takie ważne.

W założeniu jest to książka dla coachów. Myślę jednak, że z powodzeniem sprawdzi się w pracy nauczyciela, który chce inspirować swoich uczniów, pobudzać ich refleksję, rozwijać w nich krytyczne myślenie oraz budować odpowiedzialność i poczucie sprawczości.

Opr. Grzegorz Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.