Opublikowano Dodaj komentarz

Głaskologia

Głaskologia Miłosza Brzezińskiego nie jest książką adresowaną do nauczycieli, ale jest książką, którą każdy nauczyciel powinien przeczytać, ponieważ autor porusza w niej jedną z najistotniejszych spraw dla edukacji – jak skutecznie wpływać na innych.

Brzeziński ma bardzo cenny dar lekkiego pisania o ustaleniach nauki. Przytacza mnóstwo wyników badań i danych, ale robi to z nienachalnym, subtelnym humorem, co powoduje, że od książki ciężko się oderwać. Jeśli chodzi o zawartość, to może nawet mniej istotne od tego, jak wpływać na innych, są informacje, jak się tego nie da zrobić. A nie da się tego robić ciągle kogoś oceniając, krytykując, udzielając ze szczerego serca dobrych rad. Dlaczego tak się dzieje, warto sprawdzić, czytając Głaskologię. Zapadło mi w pamięć zdanie, które Brzeziński przytacza za guru wpływu na innych – Robertem Cialdinim: „Na możliwość wpływu na innych trzeba zasłużyć”.

Autor: Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

12 zasad skutecznej edukacji

Książka Marzeny Wiśniak i Przemysława Bąbla 12 zasad skutecznej edukacji to kolejna publikacja z cyklu pozycji  niezbędnych dla nauczycieli zarówno początkujących w zawodzie, jak i tych doświadczonych, którzy chcą odświeżyć sobie podstawowe, zgodnie z tytułem, zasady skutecznej edukacji.

Autorzy podpowiadają, jak sterować uwagą uczniów, przypominają, jak działa ludzka pamięć i co z tego wynika dla nauczycieli i uczniów. Wiadomości o roli wizualizowania treści, nawiązywania do wcześniejszych doświadczeń ucznia, emocjonalizacji nauczania są podstawą sukcesu każdego pedagoga i jego podopiecznych. Całość podana zwięźle, rzeczowo, zilustrowana konkretnymi przykładami. Czuć w każdym zdaniu, że autorzy doskonale rozumieją istotę procesu uczenia się.

Szczerze polecam. Przemysław Bąbel, Marzena Wiśniak, 12 zasad skutecznej edukacji. Sopot 2016

Autor: Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Psychopedagogiczne mity 2

Kilka lat temu pojawiła się “”pozycja obowiązkowa” dla wszystkich osób „wtłaczających” wiedzę do głów młodych ludzi – mowa o Psychopedagogicznych mitach Tomasza Garstki. W roku 2019 ukazały się Psychopedagogiczne mity 2 napisane wspólnie z Andrzejem Śliwerskim.

Książka składa się z dwóch części. W drugiej autorzy rozprawiają się z kolejnymi teoriami z pogranicza edukacji i psychologii bez pokrycia w dowodach naukowych. Nie będę ukrywał, że te treści odbierałem jako mniej interesujące niż w części pierwszej (ocena niezwykle subiektywna), chociaż rozdział poświęcony analizie „psychologicznej” dziecięcych rysunków w fascynujący sposób pokazuje, jak łatwo można nadinterpretować rzeczywistość. Za największą wartość publikacji uznaję jednak część pierwszą, która, krótko mówiąc, jest podręcznikiem krytycznego myślenia. Ponownie pozycja obowiązkowa dla osób zajmujących się uczeniem. Lojalnie muszę przyznać, że książka nie jest łatwa w czytaniu. To bardziej pozycja naukowa niż popularno-naukowa, niemniej niezwykle ważna.

Autor: Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Dzieci i czas.” Ola Budzyńska (Pani swojego czasu)

Dzieci i czas, to nie oksymoron a tytuł książki Oli Budzyńskiej – Pani swojego czasu. Już we wstępnie autorka zaznacza, że to nie jest książka o wychowywaniu dzieci. Jest to natomiast książka, która pokazuje jak zorganizować życie w rodzinie. Ola wykorzystuje do tego swoją wiedzę na temat zarządzania sobą w czasie i organizacji osadzoną w realiach własnego życia rodzinnego.

W pierwszych kilku rozdziałach przeczytamy o oczywistych oczywistościach 😉 – życia w rodzinie nie da się zaplanować tak, jak projektu w korporacji i ustalić do niego tzw. celów SMART, a na pewno nie da się tego zrobić od razu i to jest ok. Bycie/zostanie rodzicem wywraca często życie, czyli także zarządzanie sobą w czasie i planowanie, do góry nogami i zamiast się frustrować warto przyjąć, że tak się dzieje. To czas nieprzewidywalny i wymagający elastyczności oraz hierarchizowania priorytetów, bo nie można mieć czasu na wszystko. Dopiero akceptacja zastanej sytuacji pozwoli zrobić krok ku świadomej zmianie. Pomocne w tym będzie rozprawienie się z blokującymi przekonaniami o rodzicielstwie i dzieciach i łagodniejsze traktowanie samych siebie.

Zrobione jest lepsze od doskonałego

Hasło promowane przez Panią swojego czasu Zrobione jest lepsze od doskonałego wraca jak bumerang i także w tej książce jest mocno akcentowane. Autorka zachęca nas do diagnozy własnej sytuacji i zachowań pod kątem perfekcjonizmu i nauki odpuszczania. Jak zaprzyjaźnić się z krytykiem wewnętrznym? Kto jest leniwą bułą? Czym zapełniać słoik sukcesów? Na czym polega sytuacja strusia? – na te i wiele innych pytań odpowiada w książce.

Lista zadań nie jest listą priorytetów. Na liście zadań umieszczamy to, co chcemy/musimy zrobić, ale tylko te sprawy, które stanowią o naszym być albo nie być i prowadzą do realizacji postawionych sobie celów nazywać będziemy priorytetami i to na nich właśnie powinniśmy skupiać uwagę. Na szczęście między superplanowaniem a zero planowania jest miejsce na trochę planowania 😊

Planowania trzeba się nauczyć

Planowania trzeba się nauczyć. A zatem, to naszym zadaniem jest nauczyć dzieci planować, tylko, żeby czegoś uczyć innych samemu trzeba to umieć… Dlatego tak istotne jest ustalanie priorytetów i wybór tego, co ważne dla KAŻDEGO członka rodziny i właśnie od rozmowy na te tematy warto rozpocząć. W planowaniu warto uwzględnić wszystkie aktywności podczas dnia (pobudka, praca, nauka itp.), zadania do wykonania (porządki, pranie, gotowanie itp.), przyjemności oraz czas wolny! Ola Budzyńska zachęca aby właśnie od planowania przerw rozpocząć, tak rozprawia się z powszechnie panującym przekonaniem, że na odpoczynek trzeba sobie zapracować.

Uczenie się w rodzinie jest wzajemne, czyli nie tylko dorośli uczą czegoś dzieci, ale także dzieci mogą uczyć nas. Czego? – bycia tu i teraz fizycznie i mentalnie, słuchania potrzeb swojego organizmu (sen, ruch, regeneracja, aktywność) proszenia o pomoc czy próbowania pomimo porażek. Dla dzieci to normalne zachowania, dla nas już niekoniecznie.

W zarządzaniu sobą czasem ważne jest rozumienie pojęcia czasu. Naszym zadaniem jest tak rozmawiać z dziećmi o czasie, aby to abstrakcyjne pojęcie jak najbardziej im przybliżyć: zamiast mówić: jutro, za kwadrans, za 30 minut – możemy powiedzieć: jak się obudzisz, po obiedzie, jak skończysz się bawić. Podobna sytuacja ma miejsce w wyznaczaniu zadań – posprzątaj pokój to komunikat zrozumiały dla nas dorosłych, bo w głowie automatycznie rozkładamy to zadanie na etapy, natomiast dla dzieci to wielki projekt i nie mają pojęcia od czego zacząć, potrzebują pomocy tylko nie w wyręczaniu ale w planowaniu poszczególnych etapów zadania – pozbieraj klocki do pudełka, odłóż ubrania na półkę.

Kalendarz dziecka

Oczywistym jest, że narzędziem pomocnym w planowaniu i organizowaniu jest kalendarz. Ale już mniej oczywistym jest, że taki kalendarz może prowadzić także dziecko. Dzięki niemu pojęcia związane z czasem będą łatwiejsze do zrozumienia i nadamy rytm naszej codzienności. Kalendarz pomocny jest także w uświadomieniu dziecku, że KAŻDY członek rodziny ma zarówno czas na swoje przyjemności jak i obowiązki. A zatem (stereotypowo) mama nie jest tylko od sprzątania i gotowania, tata od zarabiania pieniędzy, a dziecko to dziecko i to małe nie musi nic, a większe jedyne co musi, to chodzić do szkoły. Ale w każdym wieku i bez względu na płeć mamy swoje obowiązki i zadania do wykonania oraz czas na to, co nas pasjonuje. Do unaocznienia tego jeszcze wyraźniej może posłużyć kalendarz rodzinny, czyli taki, w którym wraz z terminarzem znajdziemy rubryki dla poszególnych członków rodziny. Co wpisujemy do takiego kalendarza? – wszystko co z punktu widzenia naszej rodziny jest ważne i wymaga zaplanowania – a zatem: święta, urodziny, imieniny, wakacje, ferie, wyjazdy służbowe, imprezy szkolne (bale, apele, wycieczki itp.), wizyty u lekarza itp. Warto, żeby taki kalendarz znalazł się w widocznym miejscu. Poza kalendarzem sprawdzają się listy zadań do wykonania (każdy ma swoją) i tzw.  checklisty np. do pakowania placka (wówczas nie trzeba pytać czy dziecko spakowało piórnik i worek na wf, wystarczy odwołać się do takiej listy, na której dziecko samo zapisze lub narysuje wszystkie rzeczy, które powinno zabrać do szkoły) oraz plany lekcji, plany dnia itp.

Szkoła

Skoro książka jest o dzieciach i czasie, to nie mogło zabraknąć w niej rozdziału o szkole, wszak tam dzieci spędzają znaczną część czasu. Kto chodzi do tej szkoły? pyta autorka, jeśli dzieci to właśnie one powinny brać odpowiedzialność za szkolne obowiązki i o nich pamiętać. W szkole, tak jak w obowiązkach domowych, rodzice powinni dzieciom pomagać, ale ich nie wyręczać. A zatem o bloku na plastykę, stroju na wf i odrobieniu zadania domowego oraz nauczeniu się na sprawdzian muszą pamiętać dzieci, a jeśli nie pamiętają, to poniosą tego konsekwencje. Pomocne im w tym będą wszystkie narzędzia do planowania wspomniane wyżej. Informacje w dzienniku elektronicznym powinny być zatem kierowane do dzieci, a nie ich rodziców i właśnie dlatego Ola Budzyńska rzadko tam zagląda. Autorka dzieli się także innymi spostrzeżeniami w temacie edukacji i nadmienię, że nie są one zbyt powszechne i tym bardziej warto je poznać 😉

 

Wszystkie poruszone wyżej tematy są szczegółowo omówione w książce i głównym ich zadaniem jest pokazanie, że życie w rodzinie da się zorganizować nie przyjmując na siebie wszystkich obowiązków. Nasza doba ma dokładnie tyle samo godzin, co doba innych domowników i ważne, żeby KAŻDY członek rodziny wykorzystywał ten czas zarówno na przyjemności jak i obowiązki 😊 Dla „zaoszczędzenia czasu” Ola Budzyńska dzieli się swoimi sposobami na organizację gotowania, sprzątania, prania itp. i podaje konkretne przykłady. Im więcej rozmów i dzielenia się zadaniami na początku, tym mniej wojen i frustracji na późniejszym etapie życia z naszymi dziećmi!

Dodatkiem do książki jest dostęp do materiałów online (min. kalendarze rodzinne, listy, planery oraz materiały wideo i polecana bibliografia w temacie), które mogą być pomocne przy organizacji życia rodzinnego.

Autorka jest specjalistką od zarządzania sobą w czasie, napisała o tym kilka książek, prowadzi bloga i kanał na yt na ten temat. Czasem szokuje swoim wysublimowanym poczuciem humoru i ciętym językiem, ale wg mnie jest w tym bardzo prawdziwa.

Nie ma nic bardziej kreatywnego i fantastycznego niż możliwość kreowania swojego życia – o tak!

Autorka: Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Powiem ci, jak się uczyć…” J. Gołębiowska-Szychowska, Ł. Szychowski

Książka Joanny Gołębiowskiej-Szychowskiej i Łukasza Szychowskiego, Powiem ci, jak się uczyć ma podtytuł: Przewodnik dla ambitnych nauczycieli. Zupełnie się z tym nie zgadzam. Książka powinna być pozycją obowiązkową nie tylko dla nauczycieli ambitnych, ale dla wszystkich zaczynających pracę oraz  tych, którzy chcą odświeżyć swój warsztat pracy.

Autorzy mają ambicję stworzenia swego rodzaju kompendium. Przedstawiają najnowsze ustalenia neuronauk o uczeniu się, zapamiętywaniu, organizowaniu procesu uczenia się, by przejść do bardzo konkretnych metod i technik  pracy na różnych etapach edukacyjnych.

Jeśli książkę weźmie do ręki nauczyciel obeznany z tą problematyką, takie ujęcie siłą rzeczy może powodować wrażenie pewnej powierzchowności, szczególnie w rozdziałach poświęconych teorii uczenia się. Trzeba jednak pamiętać, że autorzy kierują swoją pozycję także do rodziców i byłoby rzeczywiście bardzo dobrze, gdyby ci ostatni po nią sięgali.

opr. Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Jak się uczymy…” D. Schwartz, J. Tsang, K. Blair

Bardzo długo nauczanie innych było traktowane jako sztuka, opierająca się na nieuchwytnych i nie do końca zrozumiałych mechanizmach. Jedni nauczyciele mieli w sobie to „coś” i byli mistrzami w swoim zawodzie, inni byli skazani na przeciętność. Dzisiaj wiemy już, że nauczanie innych należy zastąpić tworzeniem odpowiednich warunków do uczenia się, a dzięki postępowi neuronauk każdy może być efektywnym nauczycielem.

Daniel Schwartz, Jessica Tsang, Kristen Blair w książce Jak się uczymy. 26 naukowo potwierdzonych mechanizmów, zgodnie z tytułem przedstawiają 26 mechanizmów, które powinien poznać każdy nauczyciel. Autorzy zwięźle i przystępnie omawiają każdy mechanizm, przywołując badania naukowe, które potwierdzają jego skuteczność. Książkę można także potraktować instruktażowo, ponieważ podane są konkretne przykłady zastosowania omawianych metod w klasie oraz informacje, jakich błędów unikać. Oprócz naukowego potwierdzenia pedagogicznych intuicji (rola snu, emocji w procesie uczenia się), omówione zostały też mechanizmy, do których szkoła przywiązywała mniejszą wagę (na przykład inteligencja ciała). Jednym zdaniem, pozycja obowiązkowa.

opr. Piotr Bachoński

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Cudowny chłopak” R.J. Palacio

“Cudowny chłopak” to przede wszystkim historia Augusta, chłopca o zdeformowanej twarzy, ale to także opowieść o świecie dzieci, miłości i rozterkach rodziców, relacji z rodzeństwem, przyjaźniach ze szkolnej ławki oraz postawach nauczycieli. Daje do myślenia i zmienia optykę.

“Wzruszająca i jednocześnie przezabawna opowieść o walce dziecka z przeciwnościami losu. August jest inteligentnym, dowcipnym chłopcem i jego życie wyglądałoby pewnie zupełnie inaczej, gdyby nie jeden zmutowany gen, z powodu którego ma zdeformowaną twarz i, zanim skończył 10 lat, musiał przejść 27 operacji. Do tej pory patrzył na siebie oczami bezwarunkowo kochających go rodziców i siostry. Teraz, gdy idzie do szkoły – od razu do piątej klasy – przyjdzie mu się zmierzyć ze światem rówieśników i starszych uczniów, z ostracyzmem, uprzedzeniami, a czasem ze zwykłym chamstwem i podłością. Spotka się jednak również z dobrocią, przyjaźnią i wspaniałomyślnością. Kontakt z rówieśnikami odmieni Augusta. Ale czy tylko jego?”

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4818514/cudowny-chlopak

Dlaczego warto przeczytać tę książkę?

  • Żeby pośmiać się i powzruszać razem z bohaterami
  • Żeby zweryfikować swoje życiowe punkty odniesienia i zastanowić się co tak naprawdę jest ważne: wygląd? oceny? relacje?
  • Żeby nie dokonywać pochopnych ocen i osądów
  • Żeby raz jeszcze zastanowić się nad wartościami, którymi kierujemy się na co dzień
  • Żeby zastanowić się nad własną postawą: kolegi, siostry/brata, rodzica, nauczyciela, człowieka
  • Żeby stawiać na budowanie relacji i integrację już od najmłodszych lat
  • Żeby zainspirować się przemówieniami i listami dyrektora szkoły, do której chodził August
  • Bo zachęca, by być dobrym dorosłym, przykładem, wzorem, autorytetem
  • Bo pomaga ćwiczyć empatię i pozwala wejść w skórę chorego Augusta, jego rodziców i siostry, uczniów, którzy mieli mu towarzyszyć w szkole, ich rodziców, nauczycieli i dyrektora szkoły
  • Bo to dobry materiał na lekcję wychowawczą o odmienności, chorobie, relacjach rówieśniczych, wartościach, postawach, uprzedzeniach, stereotypach
  • Bo jest na tyle ciekawa i wartościowa, że została zekranizowana – ale zanim obejrzysz film, to przeczytaj
  • Bo doczekała się kontynuacji i jeśli Ci się spodoba, to można sięgnąć po kolejne części

Na podstawie książki w 2017 r. powstał film, o którym przeczytasz tutaj: https://www.filmweb.pl/film/Cudowny+ch%C5%82opak-2017-776387

Opr. Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Ania, nie Anna” serial Netflixa

Ani Shirley chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ale warto raz jeszcze przeżyć wraz z nią wiele ciekawych przygód. Dzięki serialowi Ania, nie Anna mamy okazję na nowo odkryć losy młodej, osieroconej dziewczyny, którą adoptowało rodzeństwo Cuthbertów.

Kanadyjski serial produkowany przez Netflix stanowi uwspółcześnioną, ale dość wierną ekranizację powieści Lucy Maud Montgomery Ania z Zielonego Wzgórza. Czym zatem różni się książka, która powstała na początku tysiąc dziewięćsetnego roku od produkcji filmowej z 2017 roku? 

Producenci filmu przyłożyli bardzo dużą wagę do oddania szczególnych cech charakterów Ani, Mateusza, Maryli, Gilberta czy Diany. Język bohaterów jest bardziej współczesny i dzięki temu ta historia staje się bliższa odbiorcy. Tematy poruszone w filmie zyskują aktualny kontekst, każdy może odnieść je do własnych doświadczeń. Na szczególną uwagę zasługuje wątek szkolny, wygląd klasy, sposób nauczania, relacje między uczniami i nauczycielem w zderzeniu ze zmianami, które dokonują się po zmianie prowadzącego zajęcia. Dość mocno akcentowany jest również temat tolerancji i poszukiwania własnej tożsamości, także tej płciowej, zarówno przez dorosłych jak i tych młodszych bohaterów. Warta refleksji jest także kwestia adopcji i przeżyć związanych z tym wydarzeniem, zarówno dla dziecka jak i rodziców. Dziś zmieniły się procedury, ale nie uczucia: strach przed ponownym porzuceniem po jednej stronie i przed porażką rodzicielską po drugiej pozostały.

Dodatkowym atutem serialu są piękne zdjęcia, plenery i kostiumy.

Czym charakteryzuje się Ania? Jest szalona i temperamentna, ciekawa świata. A jej bogata wyobraźnia nie zna granic. Pomimo, że ma wybuchowy charakter, jest bardzo wrażliwa i uczuciowa. Zależy jej na zawieranych przyjaźniach, zawsze chce dotrzymywać danego słowa. To przede wszystkim barwna osobowość, która pociąga za sobą innych i daje się lubić.

A poza tym Ania, nie Anna, to pełna wzruszeń i zabawnych przygód historia dziecka, którego temperament, wyobraźnia i talent do wikłania się w kłopoty pomagają mimo wszystko odnaleźć dom i poznać prawdziwych przyjaciół. To opowieść o Maryli i Mateuszu, którzy z różnych powodów nie poukładali sobie życia w zgodzie z tym, co dyktowało serce i którzy dopiero razem z Anią zaczynają budować swoje życie na nowo. To historia o dzieciństwie, przyjaźni, rodzicielstwie, przekraczaniu granic, poznawaniu siebie, potrzebie akceptacji, wyborach i kompromisach, szacunku do odmienności. Tym samym może stanowić punkt wyjścia do dyskusji albo pokazywać inny punkt widzenia.

Więcej o serialu: http://www.netflix.com/AnneWithAnE 

Opr. Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Sen Alicji, czyli jak działa mózg” Jerzy Vetulani i inni

Sen Alicji

“Sen Alicji, czyli jak działa mózg” wydawnictwa MANDO, to jedyna książka prof. Jerzego Vetulaniego dla dzieci, w której w sposób zabawny i prosty wyjaśnia skomplikowane pojęcia dotyczące budowy i funkcjonowania mózgu. Współautorami książki są Maria Mazurek i Marcin Wierzchowski.

Z sennego dialogu Alicji z jej własnym mózgiem dowiemy się za co odpowiadają poszczególne narządy: serce, płuca, żołądek, nerki, wątroba, jelita a także mięśnie, szkielet i oczywiście mózg.

Ile neuronów jest w mózgu? – sto tysięcy milionów, czyli sto miliardów – dużo?

Czym są neuroprzekaźniki i za co odpowiadają? – np. gdy uwalniają się endorfiny czujesz szczęście, oksytocyna to substancja chemiczna, która daje poczucie rozluźnienia, serotonina odpowiada za spokój i zrównoważenie.

Z jakich części składa się mózg? – płat czołowy, ciemieniowy, skroniowy i potyliczny oraz móżdżek i pień mózgu.

Kiedy pojawiają się sny? – śnimy tylko w jednej fazie snu – śnie paradoksalnym – REM, wówczas twoje ciało pozostaje w bezruchu, ruszają się natomiast Twoje gałki oczne, śledząc marzenia senne powstałe w mózgu; im jesteśmy starsi tym mniej śpimy snem REM i mamy mniej snów.

Za co odpowiada mózg? – myślenie, emocje oraz funkcje życiowe i instynkt.

Jakie mamy rodzaje pamięci? – sensoryczna- zmysłowa, robocza, krótkotrwała i długotrwała oraz pamięć wspomnień.

Jakie metody nauki są skuteczne? – powtarzanie, im częściej coś robisz/mówisz tym bardziej zapadnie ci to w pamięci; mnemotechniki czyli techniki pamięciowe oraz działanie pod wpływem emocji.

Czym jest genom? – to informacja i „przepis” na to, jak zbudowany jest twój organizm.

Po co nam hormony? – regulują metabolizm (hormony tarczycy) i inne czynności życiowe, np. adrenalina powoduje ogólne pobudzenie organizmu, insulina reguluje poziom cukru, a hormony płciowe odpowiadają za m.in. rozmnażanie.

Skąd się bierze depresja, dlaczego zapadamy w śpiączkę, co by było, gdybyśmy nie bali się śmierci, w której części mózgu znajduje się ośrodek mowy – na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedź w Śnie Alicji.

Móżdżek, hipokamp, układ limbiczny, amygdala, atawizm, ślad pamięciowy, genom to tylko niektóre z pojęć wyjaśniane i ciekawie zobrazowane w książce.

Zrozumiały język, dialogowana forma, trafne przykłady, przyjazny układ, oryginalna szata graficzna to kolejne atuty zachęcające do sięgnięcia po tę lekturę.

Tu znajdziesz oferty sprzedaży książki: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4813925/sen-alicji-czyli-jak-dziala-mozg

Opr. Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Sztuka zadawania pytań w coachingu” Tony Stoltzfus

Umiejętność zadawania pytań to duża sztuka. Dobrze zadane pytanie może inspirować, pobudzać do refleksji, motywować, budować samodzielność i odpowiedzialność za swoje życie. Takie pytania to jedno z podstawowych narzędzi w coachingu, którego celem jest rozwój i wzmacnianie człowieka w drodze do realizacji jego celów.

Pytania to także częste narzędzie stosowane w szkole. Najczęściej są to jednak pytania, na które istnieje tylko jedna dobra odpowiedź.  Ich celem jest sprawdzenie wiedzy ucznia. Bez wątpienia takie pytania są potrzebne, ale nie są one inspirujące, pobudzające do refleksji nad własnym rozwojem.

Jak zatem przejść od pytań sprawdzających do pytań coachingowych? Jak można się tego nauczyć?

Pomocą może być książka „Sztuka zadawania pytań w coachingu. Jak opanować najważniejszą umiejętność coacha”, którą Tony Stoltzfus napisał w odpowiedzi na liczne prośby o podanie przykładów dobrych pytań coachingowych. Znajdziemy w niej gotowe przykłady pytań podzielone na różne kategorie (np. identyfikowanie problemu, pasje, poszukiwanie rozwiązań), ale również wskazówki jakich błędów unikać przy formułowaniu pytań i krótkie wyjaśnienie tego, dlaczego pytania są takie ważne.

W założeniu jest to książka dla coachów. Myślę jednak, że z powodzeniem sprawdzi się w pracy nauczyciela, który chce inspirować swoich uczniów, pobudzać ich refleksję, rozwijać w nich krytyczne myślenie oraz budować odpowiedzialność i poczucie sprawczości.

Opr. Grzegorz Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.