Opublikowano Dodaj komentarz

Kim jest Czuła Przewodniczka? I czy ma coś wspólnego ze szkołą?

czuła przewodniczka

O książce Natalii de Barbaro “Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie” pisze Marta Cielińska Idziak 

Zacznę przewrotnie, Czuła Przewodniczka nie jest Potulną, której hasłem przewodnim jest „powinno się” i „(nie) wypada”. Zatem, zgadzanie się na wszystko, bo „co ludzie powiedzą” i robienie dobrej miny do każdej, nawet złej gry nie jest w stylu Czułej Przewodniczki. Nie jest też Królową Śniegu, zimną, wyniosłą, patrzącą na innych z góry, której obecność powoduje ciarki na plecach i która wierzy, że najlepszą obroną (siebie) jest atak. Daleko jest jej także do Męczennicy, która poświęca się każdego dnia dla innych, nawet jeśli nikt tego od niej nie wymaga. Sensem istnienia Czułej Przewodniczki nie są powinności, ale są marzenia, nie jest tworzenie dystansu, ale budowanie zdrowych relacji, nie jest poświęcenie się i branie na siebie wszystkiego, ale dbanie o swój dobrostan.

Kim jestem? Dokąd zmierzam? Czego chcę? O czym marzę?

Lektura książki Natalii de Barbaro to zaproszenie do podróży w głąb siebie. To drogowskazy na ścieżce do poznania swojej życiowej misji, nazwania swoich wartości, dopuszczania do głosu swoich własnych potrzeb. To zachęta do zaprzestania odgrywania kolejnych ról, stawiania sobie kolejnych  zakazów i nakazów, a przede wszystkim surowego oceniania wszystkiego co zostało lub nie zostało zrobione.

To wszystko składa się na tzw. dobrostan, zadowolenie z życia, self-love. Zauważyłam, że słowo dobrostan wywołuje na naszych twarzach ironiczny uśmiech. Nie wiem z czego to wynika, może z kumulacji w naszych głowach głosów Potulnej, Królowej i Męczennicy? Przecież nie powinno się odmawiać, trzeba się poświęcać i nie wypada koncentrować się na myśleniu o sobie. Jakbyśmy tego nie nazwali – dobrostanem, czy modniejszym obecnie w mediach społecznościowych #selflove, to jeśli nie zadbamy o siebie, nie dopuścimy do głosu wewnętrznej Czułej Przewodniczki, a wzmocnimy Potulną, Królową Śniegu i Męczennicę, to oddalamy się od radosnego przeżywania codzienności.

selflove

Autorka zachęca, aby z pomocą Czułej Przewodniczki, która kieruje się intuicją i mądrością życiową, odkryć w sobie Dziką Dziewczynkę, Dorosłą i Serdeczną. Zaprasza do wsłuchania się w ich głos, dania sobie prawa do asertywnych postaw i komunikatów, zadawania pytań i poszukiwania odpowiedzi, czasem wręcz głośnego mówienia do siebie, by oswoić strachy i usłyszeć czego się tak naprawdę chce.

Czuła Przewodnicza to dobra lektura na dzisiejsze czasy, na to co robi z nami i naszą codziennością pandemia. Niestabilna sytuacja zawodowa, kryzysy osobistych relacji, dystans społeczny nie sprzyjają zdrowej samoocenie i stabilnej wewnątrzsterowności. Dlatego tym bardziej czuły przewodnik jest na wagę złota.

Jak się to wszystko ma do szkoły?

Ano tak, że współczesny dorosły wyszedł z jakiejś szkoły, spod ręki jakiegoś nauczyciela… I niestety to w szkole kładzie się znaczny nacisk na posłuszeństwo i poświęcenie. To z niej wychodzą Potulne, Królowe i Męczennice.

Jest taka zasada dotycząca bezpieczeństwa w samolocie, która mówi, że maskę z tlenem najpierw zakładamy sobie, a później pomagamy innym. I tak to już jest, że jeśli my nauczycieli nie będziemy do końca wiedzieli kim tak naprawdę jesteśmy, co jest naszym celem i misją, to nie nauczymy naszych uczniów rozpoznawać tego w ich życiu. To od nas w dużej mierze zależy czy ważniejsze w szkole będą oceny, czy relacje, miejsce w rankingach, czy życiowa mądrość i doświadczenie. To dzięki naszym autentycznym postawom, zaangażowaniu i pasji możemy naszych uczniów otwierać na głos czułego przewodnika i wzmacniać postawy asertywne, odwagę a przede wszystkim szacunek do samych siebie i świata.

Który wilk wygra? Ten, którego nakarmisz. Zatem dbaj o swój dobrostan, mów sobie miłe rzeczy, polub siebie, stawiaj swoje potrzeby na równi z potrzebami innych i spełniaj marzenia.

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Świątecznie, od serca, (s)pod ręką(i) – dla małych i dużych, w szkole i w domu

We wrześniu podzieliliśmy się z Wami „rysowanymi” inspiracjami, które mogliście wykorzystać na rozpoczęcie roku szkolnego z Waszymi uczniami.  Dziś mamy dla Was kilka „rysowanych” pomysłów od Marty do wykorzystania w przedświątecznym czasie, które powstały podczas zajęć z Gabrielą Borowczyk na Facebookowej grupie FLIPOWANIE® i facylitacja graficzna.

Na Święta

Kartki z prostymi do wykonania świątecznymi motywami można zrobić samemu i przekazać najbliższym (z życzeniami w formacie A5 lub A6 albo jako bileciki do prezentów), można też stworzyć z nich kolorowankę dla najmłodszych, wzór do odrysowywania dla nieco starszych, czy wyzwanie dla własnej twórczości dla wszystkich chętnych.

Nasze kartki możesz modyfikować (np. w programie Canva). Możesz dodać do naszego obrazka życzenia świąteczne lub animację i zamieścić plik na stronie www, fb czy rozesłać mailem.

Możesz skorzystać z gotowych wytworów lub udać się do źródła i stworzyć własne projekty.  Zobacz film Gabrieli Borowczyk na jej stronie na Facebooku

To był/będzie mój rok

Dwa kolejne rysunki mogą stanowić inspirację do podsumowania wydarzeń z tego roku i snucia planów na rok kolejny.

„To był mój rok” zachęca do powrotu do przeszłości i odszukania w niej wspomnień, smaków czy ludzi, dzięki którym to był dobry rok.

„To będzie mój rok” zaprasza do refleksji nad swoimi mocnymi stronami oraz celami i marzeniami do realizacji w nowym roku.

Przejrzyj i pobierz rysunki przygotowane przez Martę

Rysunki zostały przygotowane w wersji kolorowej i jako czarno-białe kolorowanki wysokiej jakości. Możesz je pobrać w formacie graficznym PNG (w skompresowanym archiwum ZIP) lub jako łatwiejszy do wydrukowania PDF.

Materiały do pobrania, linki

Rysunki w wersji PNG

Pobierz świąteczne rysunki jako paczkę ZIP

Rysunki w wersji PNG

Pobierz

Rysunki w wersji PDF

Pobierz świąteczne rysunki w formacie PDF

Rysunki w wersji PDF

Pobierz

Kolorowanki w wersji PDF

Pobierz kolorowanki w formacie PDF

Kolorowanki w wersji PDF

Pobierz

"Mój rok" w wersji PDF

Pobierz 2 plakaty w formacie PDF

"Mój rok" w wersji PDF

Pobierz

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Dzieci i czas.” Ola Budzyńska (Pani swojego czasu)

Dzieci i czas, to nie oksymoron a tytuł książki Oli Budzyńskiej – Pani swojego czasu. Już we wstępnie autorka zaznacza, że to nie jest książka o wychowywaniu dzieci. Jest to natomiast książka, która pokazuje jak zorganizować życie w rodzinie. Ola wykorzystuje do tego swoją wiedzę na temat zarządzania sobą w czasie i organizacji osadzoną w realiach własnego życia rodzinnego.

W pierwszych kilku rozdziałach przeczytamy o oczywistych oczywistościach 😉 – życia w rodzinie nie da się zaplanować tak, jak projektu w korporacji i ustalić do niego tzw. celów SMART, a na pewno nie da się tego zrobić od razu i to jest ok. Bycie/zostanie rodzicem wywraca często życie, czyli także zarządzanie sobą w czasie i planowanie, do góry nogami i zamiast się frustrować warto przyjąć, że tak się dzieje. To czas nieprzewidywalny i wymagający elastyczności oraz hierarchizowania priorytetów, bo nie można mieć czasu na wszystko. Dopiero akceptacja zastanej sytuacji pozwoli zrobić krok ku świadomej zmianie. Pomocne w tym będzie rozprawienie się z blokującymi przekonaniami o rodzicielstwie i dzieciach i łagodniejsze traktowanie samych siebie.

Zrobione jest lepsze od doskonałego

Hasło promowane przez Panią swojego czasu Zrobione jest lepsze od doskonałego wraca jak bumerang i także w tej książce jest mocno akcentowane. Autorka zachęca nas do diagnozy własnej sytuacji i zachowań pod kątem perfekcjonizmu i nauki odpuszczania. Jak zaprzyjaźnić się z krytykiem wewnętrznym? Kto jest leniwą bułą? Czym zapełniać słoik sukcesów? Na czym polega sytuacja strusia? – na te i wiele innych pytań odpowiada w książce.

Lista zadań nie jest listą priorytetów. Na liście zadań umieszczamy to, co chcemy/musimy zrobić, ale tylko te sprawy, które stanowią o naszym być albo nie być i prowadzą do realizacji postawionych sobie celów nazywać będziemy priorytetami i to na nich właśnie powinniśmy skupiać uwagę. Na szczęście między superplanowaniem a zero planowania jest miejsce na trochę planowania 😊

Planowania trzeba się nauczyć

Planowania trzeba się nauczyć. A zatem, to naszym zadaniem jest nauczyć dzieci planować, tylko, żeby czegoś uczyć innych samemu trzeba to umieć… Dlatego tak istotne jest ustalanie priorytetów i wybór tego, co ważne dla KAŻDEGO członka rodziny i właśnie od rozmowy na te tematy warto rozpocząć. W planowaniu warto uwzględnić wszystkie aktywności podczas dnia (pobudka, praca, nauka itp.), zadania do wykonania (porządki, pranie, gotowanie itp.), przyjemności oraz czas wolny! Ola Budzyńska zachęca aby właśnie od planowania przerw rozpocząć, tak rozprawia się z powszechnie panującym przekonaniem, że na odpoczynek trzeba sobie zapracować.

Uczenie się w rodzinie jest wzajemne, czyli nie tylko dorośli uczą czegoś dzieci, ale także dzieci mogą uczyć nas. Czego? – bycia tu i teraz fizycznie i mentalnie, słuchania potrzeb swojego organizmu (sen, ruch, regeneracja, aktywność) proszenia o pomoc czy próbowania pomimo porażek. Dla dzieci to normalne zachowania, dla nas już niekoniecznie.

W zarządzaniu sobą czasem ważne jest rozumienie pojęcia czasu. Naszym zadaniem jest tak rozmawiać z dziećmi o czasie, aby to abstrakcyjne pojęcie jak najbardziej im przybliżyć: zamiast mówić: jutro, za kwadrans, za 30 minut – możemy powiedzieć: jak się obudzisz, po obiedzie, jak skończysz się bawić. Podobna sytuacja ma miejsce w wyznaczaniu zadań – posprzątaj pokój to komunikat zrozumiały dla nas dorosłych, bo w głowie automatycznie rozkładamy to zadanie na etapy, natomiast dla dzieci to wielki projekt i nie mają pojęcia od czego zacząć, potrzebują pomocy tylko nie w wyręczaniu ale w planowaniu poszczególnych etapów zadania – pozbieraj klocki do pudełka, odłóż ubrania na półkę.

Kalendarz dziecka

Oczywistym jest, że narzędziem pomocnym w planowaniu i organizowaniu jest kalendarz. Ale już mniej oczywistym jest, że taki kalendarz może prowadzić także dziecko. Dzięki niemu pojęcia związane z czasem będą łatwiejsze do zrozumienia i nadamy rytm naszej codzienności. Kalendarz pomocny jest także w uświadomieniu dziecku, że KAŻDY członek rodziny ma zarówno czas na swoje przyjemności jak i obowiązki. A zatem (stereotypowo) mama nie jest tylko od sprzątania i gotowania, tata od zarabiania pieniędzy, a dziecko to dziecko i to małe nie musi nic, a większe jedyne co musi, to chodzić do szkoły. Ale w każdym wieku i bez względu na płeć mamy swoje obowiązki i zadania do wykonania oraz czas na to, co nas pasjonuje. Do unaocznienia tego jeszcze wyraźniej może posłużyć kalendarz rodzinny, czyli taki, w którym wraz z terminarzem znajdziemy rubryki dla poszególnych członków rodziny. Co wpisujemy do takiego kalendarza? – wszystko co z punktu widzenia naszej rodziny jest ważne i wymaga zaplanowania – a zatem: święta, urodziny, imieniny, wakacje, ferie, wyjazdy służbowe, imprezy szkolne (bale, apele, wycieczki itp.), wizyty u lekarza itp. Warto, żeby taki kalendarz znalazł się w widocznym miejscu. Poza kalendarzem sprawdzają się listy zadań do wykonania (każdy ma swoją) i tzw.  checklisty np. do pakowania placka (wówczas nie trzeba pytać czy dziecko spakowało piórnik i worek na wf, wystarczy odwołać się do takiej listy, na której dziecko samo zapisze lub narysuje wszystkie rzeczy, które powinno zabrać do szkoły) oraz plany lekcji, plany dnia itp.

Szkoła

Skoro książka jest o dzieciach i czasie, to nie mogło zabraknąć w niej rozdziału o szkole, wszak tam dzieci spędzają znaczną część czasu. Kto chodzi do tej szkoły? pyta autorka, jeśli dzieci to właśnie one powinny brać odpowiedzialność za szkolne obowiązki i o nich pamiętać. W szkole, tak jak w obowiązkach domowych, rodzice powinni dzieciom pomagać, ale ich nie wyręczać. A zatem o bloku na plastykę, stroju na wf i odrobieniu zadania domowego oraz nauczeniu się na sprawdzian muszą pamiętać dzieci, a jeśli nie pamiętają, to poniosą tego konsekwencje. Pomocne im w tym będą wszystkie narzędzia do planowania wspomniane wyżej. Informacje w dzienniku elektronicznym powinny być zatem kierowane do dzieci, a nie ich rodziców i właśnie dlatego Ola Budzyńska rzadko tam zagląda. Autorka dzieli się także innymi spostrzeżeniami w temacie edukacji i nadmienię, że nie są one zbyt powszechne i tym bardziej warto je poznać 😉

 

Wszystkie poruszone wyżej tematy są szczegółowo omówione w książce i głównym ich zadaniem jest pokazanie, że życie w rodzinie da się zorganizować nie przyjmując na siebie wszystkich obowiązków. Nasza doba ma dokładnie tyle samo godzin, co doba innych domowników i ważne, żeby KAŻDY członek rodziny wykorzystywał ten czas zarówno na przyjemności jak i obowiązki 😊 Dla „zaoszczędzenia czasu” Ola Budzyńska dzieli się swoimi sposobami na organizację gotowania, sprzątania, prania itp. i podaje konkretne przykłady. Im więcej rozmów i dzielenia się zadaniami na początku, tym mniej wojen i frustracji na późniejszym etapie życia z naszymi dziećmi!

Dodatkiem do książki jest dostęp do materiałów online (min. kalendarze rodzinne, listy, planery oraz materiały wideo i polecana bibliografia w temacie), które mogą być pomocne przy organizacji życia rodzinnego.

Autorka jest specjalistką od zarządzania sobą w czasie, napisała o tym kilka książek, prowadzi bloga i kanał na yt na ten temat. Czasem szokuje swoim wysublimowanym poczuciem humoru i ciętym językiem, ale wg mnie jest w tym bardzo prawdziwa.

Nie ma nic bardziej kreatywnego i fantastycznego niż możliwość kreowania swojego życia – o tak!

Autorka: Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Nie(d)oceniona praca zespołowa

Spis treści

O pracy w grupie/zespole każdy ma swoje zdanie. Czasem bardzo dobre, bo jak mówi neurodydaktyka to jeden z efektywniejszych sposobów na uczenie się, a czasem złe, bo praca w grupie często bardziej dezorganizuje zajęcia/lekcję niż pomaga w osiąganiu celów i nauce.

Z czego to wynika? Moje doświadczenie i obserwacje pokazują, że nie mamy przekonania, co do skuteczności takiej formy uczenia się (tym samym skupiamy uwagę na wszystkich problemach, które się pojawiają w trakcie) oraz za mało uwagi przykładamy do planowania pracy zespołowej (więcej, nie planujemy jej, bo nie wiemy jak to zrobić i na co zwrócić uwagę).

Dlaczego, mimo wszystko, warto pracować w parach, zespołach?

  • Uczymy się od siebie i wymieniamy doświadczenia
  • Integrujemy się i poznajemy, a dzięki temu zmniejszamy ryzyko zachowań agresywnych
  • Dzielimy się zadaniami i rolami w zespole
  • Uczymy się planować pracę i czas
  • Dzielimy się odpowiedzialnością za zadanie
  • Uczymy się świętować sukcesy i radzić sobie z niepowodzeniami
  • To dobry trening umiejętności interpersonalnych, szczególnie komunikacji i współpracy, a także zarządzania konfliktem, radzenia sobie w trudnych sytuacjach i autoprezentacji

Zespół czy grupa?

Zanim przejdę do omówienia elementów, które warto wziąć pod uwagę planując pracę zespołową, warto zdefiniować pojęcie „grupy” i „zespołu”. Słowa te używane są często zamiennie, co wynika z dużego pokrewieństwa ich znaczeń, natomiast jest między nimi jedna ważna, z punktu widzenia współpracy, różnica – cel. Zespół pracuje nad wspólnym celem, np. wykonuje konkretne zadanie i na nim członkowie skupiają całą uwagę w danym czasie. W grupie każdy jej członek może realizować cele indywidualne (jedni chcą się czegoś nauczyć, inni miło spędzić czas, inni przetrwać 😉 i wokół tych różnorodnych celów wszystko się kręci. Dlatego grupą będziemy nazywać uczniów danej klasy czy uczestników warsztatów, a zespoły będziemy tworzyć, gdy zadamy im konkretne ćwiczenie do wykonania.

Mam wielkie przekonanie, że słowa mają moc i kreują naszą rzeczywistość, dlatego zachęcam do „łączenia ludzi w zespoły” a nie „dzielenia ich na grupy”. „Łączenie” wspiera procesy integracyjne i nastawia na współpracę w dążeniu do osiągnięcia celu. „Dzielenie” natomiast wzmacnia rywalizację i hermetyzuje grupę. Niby nic, a słychać różnicę 😉

Aby zespół działał sprawnie warto zwrócić uwagę na wybór sposobu łączenia ludzi w zespoły. Każdy ze sposobów ma swoje mocne i słabsze strony, a efektywne działanie zespołu zależy od wielu czynników, min. od zadania, które stoi przed zespołem, wieku członków zespołu oraz relacji między nimi. Łączenia w zespoły możemy dokonać na kilka sposobów:

  • dobór dowolny, uczestnicy sami dobierają się w zespoły
  • odliczanie – uczestnicy zostają połączeni w zespół zgodnie z kolejnością odliczania (1 z 1, 2 z 2 itd.)
  • losowanie zespołu (kolor, numer, nazwa itp.)
  • celowy dobór członków zespołu przez moderatora/nauczyciela

UWAGA – nie dobieramy zespołów przez eliminację, tak by została jedna osoba, której żaden zespół nie chciał wybrać. Myślę, że nikt z nas nie chciałby być w takiej sytuacji. Ta metoda nie działa budująco ani na zespół ani na poszczególne osoby, a wręcz daje ciche przyzwolenie na wykluczenie jakiejś osoby z grupy.

Dobry zespół, to taki, w którym każdy czuje się potrzebny i ma przydzielone zadanie. Zazwyczaj w sytuacji szkolnej liczy ok 4-5 uczniów. Ponadto w szkole, ze względu na układ ławek w klasach, z łatwością możemy proponować uczniom pracę w mini zespołach – parach lub czwórkach.

Role w zespole

Wyróżniamy kilka ważnych zadań/ról w zespole:

  • lider – to osoba, która zarządza pracą zespołu, spaja działania, czuwa nad procesem
  • strażnik czasu – pilnuje terminów i kontroluje czas, „czasem” musi motywować do zwiększonej efektywności
  • prezenter – upowszechnia pracę zespołu, omawia wyniki pracy i reprezentuje zespół przed publicznością
  • skryba – zajmuje się odpowiednim przygotowaniem wyników pracy zespołu, dba o estetyczną wizualizację efektów
  • dekorator – bierze odpowiedzialność za ostateczny wygląd prezentacji efektów pracy zespołu, jeśli jest potrzeba, to dba o rekwizyty czy stroje.

Przydział zadań zespołowych odbywa się w różny sposób, często rządzi tym przypadek i lider wyłania się sam. Czasem wynika to ze zdolności i predyspozycji członków, bo ktoś czuje się dobrze w roli prezentera, lubi i potrafi występować publicznie. Podział zadań może wynikać także z losowania, wówczas każdy może sprawdzić się w nowej roli lub celowego przydziału, gdy to nauczyciel decyduje kto i czym się zajmie.

Wizualizacja – prezentacja – ekspozycja

Wykonując zadanie zespól musi mieć poczucie sensu, zatem poza najważniejszym, czyli zrozumieniem zadania, jego celu i poszczególnych elementów do wykonania muszą nastąpić trzy etapy:

  • wizualizacja – zapisujemy, rysujemy, przyklejamy itp. efekty naszej pracy
  • prezentacja – pokazujemy innym wyniki naszej pracy
  • ekspozycja – na czas zajmowania się tym tematem eksponujemy pracę w widocznym miejscu

Zawsze przed przystąpieniem do pracy zespołowej należy ustalić wspólnie z uczniami/uczestnikami zasady pracy w zespole. Powinny one dotyczyć podziału zadań, terminów ich wykonania/czasu pracy, komunikowania się. Jeśli jest potrzeba warto wprowadzić zapis o tajemnicy. Jeśli praca zespołu jest długoterminowa potrzebny jest także wybór sposobów monitoringu i ewaluacji pracy. Wszystkie zasady powinny być ustalane wspólnie, zapisane i jeśli to możliwe wyeksponowane w widocznym miejscu, tak by z łatwością można było się do nich odwołać.

W szkole zachęcam do wykorzystania tzw. metodników OK albo kolorowych kart oznaczających postęp pracy zespołu:

  • zielony – wszystko zrozumiałe, zadanie wykonane
  • żółty – nie wszystko zrozumiałe, potrzebujemy więcej czasu
  • czerwony – nic nie rozumiemy, potrzebujemy pomocy, nie wykonaliśmy zadania

Ważne w pracy zespołowej jest także zadbanie o przestrzeń, odpowiedni układ stołów, miejsce prezentacji wyników itp.

Po każdej lekcji, zajęciach, wykonaniu zadania, a także po pracy zespołowej warto zrobić podsumowanie i wyciągnąć wnioski. Członkowie zespołów mogą odpowiedzieć sobie na pytania typu: jak nam się pracowało w tym zespole? co nam pomagało, a co utrudniało współpracę i osiągnięcie celu/wykonanie zadania? co warto utrzymać w przyszłości, a co poprawić następnym razem? Takie podsumowanie uczy współpracy i wzmacnia relacje, a dzięki temu nadaje większą wartość takiej formie pracy.

Podsumowanie

Planując pracę zespołową zwróć uwagę na:

  • Zbudowanie w sobie pozytywnych przekonań o pracy zespołowej, mów językiem korzyści i zachęcaj do takiej formy pracy, wyjaśnij dlaczego właśnie tak będziemy dziś pracować podczas zajęć
  • Świadomie używaj słowa „grupa” i „zespół”
  • „Łącz w zespoły” a nie „dziel na grupy”
  • Wybierz sposób łączenia w zespoły i przydziału zadań/ról zespołowych, które najlepiej przyczynią się do osiągnięcia celu zespołu
  • Zadbaj o poczucie sensu – znajomość celu pracy i pamiętaj o trzech etapach: wizualizacji, prezentacji i ekspozycji
  • Ustal wspólnie z uczniami zasady pracy zespołowej
  • Zadbaj o przestrzeń sprzyjającą pracy zespołowej
  • Podsumuj pracę zespołową zarówno pod względem osiągnięcia celu jak i zachodzących procesów grupowych

DODATEK

Wykorzystanie kart Weź zapytaj w pracy zespołowej

weź zapytaj
weź zapytaj – karty rozwojowe

 

Zestaw składa się z 30 unikatowych, dwustronnych kart – jedna strona to zdjęcie a druga zawiera od 2 do 5 pytań w 4 kategoriach: 1. początek pracy, rozpoczęcie zajęć, zadania, 2. relacje, emocje, samoświadomość, współpraca, 3. kreatywność, myślenie, wiedza, refleksja, 4. koniec pracy, podsumowanie zajęć, zadania

  • Zdjęcia można wykorzystać do rozpoczęcia zajęć i poprosić każdego ucznia o wybranie jednego, które kojarzy mu się z celem, tematem, pracą w zespole itp. Warto wrócić do nich na zakończenie i zapytać czy refleksje z początku i na koniec się pokrywają, a może coś się zmaniło.
  • Każda z 4 kategorii na kartach oznaczona jest innym kolorem – kolory te można wykorzystać podczas losowania zespołu (zespół niebieski, turkusowy, malinowy i szary).
  • Pytania zawarte na kartach można wykorzystać do zaplanowania pracy (kategoria 1) oraz omówienia tego co zadziało się podczas pracy w zespole na poziomie budowania relacji i wykonywania zadania (kategoria 2 i 3), a także na podsumowanie działań i wyciąganie wniosków (kategoria 4).

Jak nie ma zasad, to są kwasy

Przykładowe zasady pracy zespołowej:

  1. Jesteśmy zespołem i każdy z nas odpowiada za wyniki naszej współpracy
  2. Wypełniamy powierzone nam zadania rzetelnie i w ustalonym czasie/terminie
  3. Na bieżąco informujemy o postępach naszej pracy i pojawiających się trudnościach
  4. Zwracamy się do siebie z szacunkiem i słuchamy wypowiedzi innych do końca
  5. Wspólnie decydujemy co i jak zaprezentujemy publiczności po ukończeniu zadania

Materiały do pobrania, linki

weź zapytaj
Więcej o kratach "Weź zapytaj!"
Marta Cielińska-Idziak

Marta Cielińska-Idziak

Pracuje jako trenerka prowadząc m.in. szkolenia i warsztaty dla nauczycieli i młodzieży. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z ocenianiem (w tym ocenianiem kształtującym), neurodydaktyką oraz rozwojem kompetencji społecznych i wystąpieniami publicznymi.

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Inspiracje na początek roku szkolnego

Początek roku szkolnego 2020/2021 jest szczególny.  Wielu nauczycieli i uczniów nie widziało się dłuższy czas niż tylko przez okres wakacji. Wielu z nas przychodzi do szkoły z obawami. Chcemy dać Wam kilka inspiracji, które pomogą zbudować relacje i zaufanie oraz pozytywne nastawienie wobec nadchodzących wyzwań.

🔷 przygotowaliśmy dla Ciebie kilka plakatów 
🔷 bezpłatnie pobierz i wydrukuj plakaty lub zainspiruj się nimi
🔷 wykorzystaj wydrukowane plakaty podczas pierwszych zajęć ze swoim uczniami lub narysujcie własne – podobne
🔶 buduj pozytywne nastawienie w sobie i w Twoich uczniach do wyzwań, które stoją przed Wami
🔶 “mniej znaczy więcej” – nie musisz wykorzystać wszystkich plakatów podczas jednej lekcji – dajcie sobie czas na refleksję i rozmowę

Na dole strony znajdziesz przycisk do pobrania plakatów w formacie PDF (wielkość A3)

Zaprogramujcie się pozytywnie!
🔹 wspólnie szukajcie pozytywnych aspektów bycia w szkole i uczenia się
🔹 zaproś uczniów do pracy indywidualnej, w grupach lub na forum

Zaskocz swoich uczniów!
🔹 zapisz na plakacie lub opowiedz swoim uczniom o Twoich wartościach, intencjach, pasjach, doświadczeniach
🔹 pokaż uczniom perspektywę fascynującej przygody na przedmiocie, którego uczysz
🔸 formalności pasjonują niewielu, dlatego na pierwszych zajęciach ogranicz je do minimum 😉
🔸 temu, na czym najbardziej się skupiasz, nadajesz największe znaczenie

Nazwijcie to, co dla Was ważne u progu nowego roku szkolnego!
🔹 porozmawiajcie o Waszych potrzebach (wielowymiarowych celach, aspiracjach), obawach (m.in. związanych z uczeniem się, relacjami, bezpieczeństwem), zasobach (talentach, kompetencjach, mocnych stronach)
🔹 wykorzystajcie przyklejane karteczki (post-it)do zapisywania i przyklejania na plakat lub piszcie bezpośrednio na plakacie
🔸 tu nie ma złych wypowiedzi – okazujcie sobie życzliwość i szacunek: to, co jest błahostką dla jednych, dla drugich może być bardzo ważne

Przywołajcie miłe wspomnienia i uczące doświadczenia!
🔹 porozmawiajcie o tym, jak spędziliście wakacje
🔹 nazwijcie ważne momenty: miejsca, smaki, ludzi, sukcesy…
🔸 poszukajcie tego, co wartościowe niezależnie od “standardu” wakacji

Materiały do pobrania, linki

Plakaty w wersji PDF

Pobierz 4 plakaty w wersji PDF (format A3)

Plakaty w wersji PDF

Pobierz

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

MBSR – od ciekawości do uważności

O programie MBSR – Mindfulness Based Stress Reduction (program redukcji stresu poprzez uważność) usłyszałam po raz pierwszy jakieś dwa lata temu podczas luźnej rozmowy o uważności i koncentracji. Nikt nie powoływał się wówczas na Jona Kabata-Zinna, twórcę jednego z najlepiej przebadanych programów opartych na uważności na świecie, z efektami potwierdzonymi naukowo, ale usłyszałam o ćwiczeniu z rodzynką, skanowaniu ciała i przerwie na oddech. Zaciekawiło mnie to na tyle, że zaczęłam szukać w sieci i czytać o co w tym wszystkim tak właściwie chodzi.

Zatem można powiedzieć, że na kurs mindfulness zawiodła mnie czysta ciekawość. Jak się okazało, w Internecie, nie tylko u blogerów lifestylowych, ale także na portalach edukacyjnych i o samorozwoju, od jakiegoś czasu, aż huczy od rozwijania uważności i zaproszeń na kursy, które w tym pomagają. Mój kurs poprowadzili Agnieszka i Wojtek z Mindfulpresence.pl.

Formalnie kurs składa się z 9 spotkań, 8 tematycznych, które odbywają się co tydzień i tzw. dnia uważności, który był dla mnie sporą niespodzianką – cztery godziny ćwiczeń medytacyjnych w totalnej ciszy…. W związku z pandemią koronawirusa mieliśmy wymuszoną przerwę między spotkaniami.

Uważność – J. Kabat-Zinn definiuje ją jako szczególny rodzaj uwagi: świadomej, skierowanej na obecną chwilę i nieosądzającej.

Moje lekcje z MBSR

Uważność – J. Kabat-Zinn definiuje ją jako szczególny rodzaj uwagi: świadomej, skierowanej na obecną chwilę i nieosądzającej. Z tym nieosądzaniem w życiu codziennym jest chyba najtrudniej. Niemalże „zawsze, wszędzie i wszystkim” nawykowo już (szkolnie?) próbujemy wystawić ocenę i przyłożyć do wzorca. Choćby tylko po to, żeby taki nawyk zminimalizować warto praktykować uważność.

Uważność jest jak spadochron – może nas uratować w sytuacjach trudnych i awaryjnych. Nie zaczynaj jednak wyplatać spadochronu, gdy właśnie masz wyskoczyć z samolotu – J. Kabat-Zinn – takim wyplataniem spadochronu są wszystkie formalne (z instrukcją) ćwiczenia uważności, które uczą nas odejścia od nawykowych reakcji i podejmowania świadomych decyzji.

Medytacja… to zatrzymanie się i bycie obecnym, to wszystko – J. Kabat-Zinn – a zatem to nie musi być praktyka powiązana z jakąś religią i zmuszająca nas do krzyżowania nóg w kwiat lotosu 😉 warto zweryfikować swoje opinie i uprzedzenia na ten temat.

Praktykuj uważność regularnie, z ciekawością, bez oceniania – dla mnie to nauka akceptacji, cierpliwości i odpuszczania.

Uważność to nie to samo co kontrola – bo nie chodzi tu o nakładanie na siebie ograniczeń albo zmuszania się do jakiś zachowań czy działań, unikamy zatem stwierdzeń typu: muszę, trzeba, wypada, powinno się, nie można, nie wypada, a co ludzie powiedzą itp.

W uważności chodzi o większą świadomość ciała, myśli i emocji – to zachęta do totalnej autorefleksji.

W uważności chodzi o przejście od nawyków myślenia, automatycznego działania, schematów do świadomego wyboru i działania z określoną intencją – takiej umiejętności nie da się przecenić w żadnej dziedzinie życia.

Myśli to nie fakty, a Ty nie jesteś myślą; myśli to jedynie wydarzenia w umyśle. Myśli mogą być zarówno wspierające jak i blokujące/szkodzące (…) Dlatego tak ważna jest świadomość myśli, które pojawiają się w naszej głowie…

Moje myśli

Między bodźcem a reakcją jest czas na decyzję. Nie mam zbyt dużego wpływu na moje myśli, ale mam wpływ na moje reakcje. Od tego jak zareaguję na daną sytuację zależy mój kolejny krok. Mogę się wycofać, mogę uciec albo znaleźć inne rozwiązanie, które będzie spójne z moimi wartościami i tym jak chcę kierować moim życiem.

Rzeczywistość jest neutralna, to my nadajemy jej znaczenie – to bardzo mocne stwierdzenie, ale tym bardziej warto ćwiczyć uważność swoich myśli i uczuć i weryfikować swoje przekonania o otaczającym nas świecie i innych ludziach, aby częściej nadawać rzeczywistości pozytywne znaczenie.

Myśli to nie fakty, a Ty nie jesteś myślą; myśli to jedynie wydarzenia w umyśle. Myśli mogą być zarówno wspierające jak i blokujące/szkodzące i budować w nas przekonania, sądy o świecie, z których korzystamy automatycznie. Dlatego tak ważna jest świadomość myśli, które pojawiają się w naszej głowie, bo od nich często zależy sposób komunikowania się, podejmowane decyzje i wybory, co ma ogromny wpływ na komfort naszego życia.

Uważaj na swoje myśli – stają się słowami, uważaj na swoje słowa – staja się czynami… – Lao Tze. Słowa mają moc! Zamiast mówić jestem zły, powiedz czuję złość, albo to jest złość; boję się – to jest strach, czuję strach. To bez sensu, to się nie uda – sprawdzę, spróbuję. Wybieraj to co karmiące, a nie to co wyczerpujące. Złe nastawienie i przeszkody mentalne często jeszcze przed startem odbierają nam radość z danej czynności.

Zmiana zaczyna się od akceptacji (…) Tylko wtedy można dostrzec swoje mocne strony oraz obszary do rozwoju i świadomie podjąć decyzję co z tym zrobię. Może nic.

Moja akceptacja

Nie sposób stać się podobnym do kogoś innego, jedyną nadzieją jest, że staniemy się bardziej sobą. Nie potrzebujemy porównywać się do kogokolwiek, bo najczęściej taka postawa rodzi więcej frustracji niż pomaga w samodoskonaleniu. Zawsze będą tacy, co mają więcej, wiedzą więcej, wyglądają lepiej i tacy, co mają i wiedzą mniej. Ale to o niczym przecież nie przesądza.

Zmiana zaczyna się od akceptacji. I nie chodzi tu o ślepe i bierne przyjmowanie wszystkiego co się wydarza, lubienie wszystkich i tolerowanie rzeczy czy postaw, które nie dają żadnej satysfakcji, ale o akceptację siebie takiego jakim się jest. Tylko wtedy można dostrzec swoje mocne strony oraz obszary do rozwoju i świadomie podjąć decyzję co z tym zrobię. Może nic.

Oczekiwania to nie to samo co potrzeby, a w życiu nie można mieć wszystkiego. Zamiast oczekiwać „gwiazdki z nieba” zastanów się czy naprawdę tego potrzebujesz, ewentualnie gdzie byś to położył 😉

Jedyną osobą na która masz realny wpływ jesteś Ty sam (…) Twoja świadoma postawa, odpowiedź, reakcja może być pierwszym krokiem do zmiany u innych.

Moje relacje i mój wpływ

Uważać też trzeba na wszelkie powinności – warto zamienić (jeśli tylko to możliwe) to co się powinno, bo tak wypada, tak się robi – na: tak chcę, tak decyduję, tego potrzebuję, bo to jest zgodne z moimi wartościami.

Od naszego sposobu komunikowania się (nadawania i odbierania komunikatów) zależy jakie relacje budujemy z innymi – czy w nich jesteśmy, bo chcemy, czy raczej tkwimy w nich z przeróżnych, często nieracjonalnych powodów. MBSR zachęca do przejścia od komunikacji nawykowej, do komunikacji świadomej, asertywnej, opartej na komunikacie „ja”.

I najważniejsze: Jedyną osobą na która masz realny wpływ jesteś Ty sam. Bo jeśli chcemy coś zmienić, to musimy zacząć od siebie. Ludzie uczą się przez modelowanie. Twoja świadoma postawa, odpowiedź, reakcja może być pierwszym krokiem do zmiany u innych.

Te formalne i nieformalne ćwiczenia uważności mają nas przygotować do trudnych sytuacji codziennych, w których nie poddamy się atawizmom tylko damy sobie czas na decyzję pomiędzy bodźcem a reakcją i świadomie zareagujemy.

Moja praktyka

Samodzielna praktyka uważności w sposób formalny wymaga skupienia, systematyczności i podążania za instrukcją. Na szczęście internet przychodzi z odsieczą i można przebierać w płatnych i darmowych kursach, medytacjach na fb czy yt a nawet głosach, które przeprowadzą nas przez ćwiczenia uważności. Ja podczas zajęć mogłam doświadczyć kilku ćwiczeń – medytacji formalnych: najbardziej kojarzone z MBSR skanowanie ciała, uważne chodzenie, uważne jedzenie, uważność oddechu, trzyminutowa pauza na oddech, uważność ciała w ruchu/pracy z ciałem, uważność myśli i uczuć w medytacji siedzącej i uważna komunikacja, medytacja góry i miłującej dobroci. Podczas medytacji formalnej zachęca się do praktyki odczuwania z własnego ciała, bo ciało jest zawsze i taką uważność można ćwiczyć niemalże wszędzie i wyplatać wspomniany wyżej spadochron.

Praktyka nieformalna polega na maksymalnym skupieniu uwagi na wykonywaniu jakiejkolwiek czynności, np. myciu zębów czy naczyń. Chodzi o bycie tu i teraz i poczucie tego co się robi i gdzie się jest wszystkimi zmysłami.

Te formalne i nieformalne ćwiczenia uważności mają nas przygotować do trudnych sytuacji codziennych, w których nie poddamy się atawizmom tylko damy sobie czas na decyzję pomiędzy bodźcem a reakcją i świadomie zareagujemy. To dzięki rozszerzeniu naszej świadomości torujemy sobie przejście od praktyki formalnej do uważnego życia.

MBSR uczy zatem rozwijać naszą uważność, uważność na otaczający świat, na innych ludzi ale przede wszystkim na siebie samego, swoje uczucia i potrzeby. To zaproszenie do głębokiej, holistycznej autorefleksji. Ćwiczenie uważności, dzięki temu, że uczy jak się zatrzymać i świadomie podejmować decyzje, pomaga w budowaniu poprawnych relacji rodzic – dziecko, mąż – żona, nauczyciel – uczeń, pracodawca – pracownik, Ja – Ty, człowiek – człowiek, człowiek – świat.

Mój kurs zakończył się napisaniem listu do siebie. Czekam aż przyjdzie…

Przede mną lektura książki J. Kabata-Zinna „Życie piękna katastrofa”, która wg nauczycieli MBSR jest najważniejszą pozycją dla chcących zgłębiać i ćwiczyć uważność w postaci medytacji mindfulness.

Moje powiązania

Wszystkie wątki, które poruszyłam wyżej niejednokrotnie stanowiły tematy do rozmów podczas prowadzonych przeze mnie szkoleń. Zagadnienie uważności jest jednym z głównych obszarów poruszanych podczas zajęć z neurodydaktyki. Uważna i świadoma komunikacja stanowi fundament wszystkich szkoleń z zakresu komunikacji i budowania poprawnych relacji oraz trwałych zespołów, a przede wszystkim staram się ją stosować w życiu codziennym. Po MBSR mam jeszcze większe przekonanie, ze treści, którymi dzielę się podczas szkoleń i warsztatów zachęcają do autorefleksji i pomagają w kreowaniu dobrej codzienności.

Marta Cielińska-Idziak

Marta Cielińska-Idziak

Pracuje jako trenerka prowadząc m.in. szkolenia i warsztaty dla nauczycieli i młodzieży. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z ocenianiem (w tym ocenianiem kształtującym), neurodydaktyką oraz rozwojem kompetencji społecznych i wystąpieniami publicznymi.

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Cudowny chłopak” R.J. Palacio

“Cudowny chłopak” to przede wszystkim historia Augusta, chłopca o zdeformowanej twarzy, ale to także opowieść o świecie dzieci, miłości i rozterkach rodziców, relacji z rodzeństwem, przyjaźniach ze szkolnej ławki oraz postawach nauczycieli. Daje do myślenia i zmienia optykę.

“Wzruszająca i jednocześnie przezabawna opowieść o walce dziecka z przeciwnościami losu. August jest inteligentnym, dowcipnym chłopcem i jego życie wyglądałoby pewnie zupełnie inaczej, gdyby nie jeden zmutowany gen, z powodu którego ma zdeformowaną twarz i, zanim skończył 10 lat, musiał przejść 27 operacji. Do tej pory patrzył na siebie oczami bezwarunkowo kochających go rodziców i siostry. Teraz, gdy idzie do szkoły – od razu do piątej klasy – przyjdzie mu się zmierzyć ze światem rówieśników i starszych uczniów, z ostracyzmem, uprzedzeniami, a czasem ze zwykłym chamstwem i podłością. Spotka się jednak również z dobrocią, przyjaźnią i wspaniałomyślnością. Kontakt z rówieśnikami odmieni Augusta. Ale czy tylko jego?”

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4818514/cudowny-chlopak

Dlaczego warto przeczytać tę książkę?

  • Żeby pośmiać się i powzruszać razem z bohaterami
  • Żeby zweryfikować swoje życiowe punkty odniesienia i zastanowić się co tak naprawdę jest ważne: wygląd? oceny? relacje?
  • Żeby nie dokonywać pochopnych ocen i osądów
  • Żeby raz jeszcze zastanowić się nad wartościami, którymi kierujemy się na co dzień
  • Żeby zastanowić się nad własną postawą: kolegi, siostry/brata, rodzica, nauczyciela, człowieka
  • Żeby stawiać na budowanie relacji i integrację już od najmłodszych lat
  • Żeby zainspirować się przemówieniami i listami dyrektora szkoły, do której chodził August
  • Bo zachęca, by być dobrym dorosłym, przykładem, wzorem, autorytetem
  • Bo pomaga ćwiczyć empatię i pozwala wejść w skórę chorego Augusta, jego rodziców i siostry, uczniów, którzy mieli mu towarzyszyć w szkole, ich rodziców, nauczycieli i dyrektora szkoły
  • Bo to dobry materiał na lekcję wychowawczą o odmienności, chorobie, relacjach rówieśniczych, wartościach, postawach, uprzedzeniach, stereotypach
  • Bo jest na tyle ciekawa i wartościowa, że została zekranizowana – ale zanim obejrzysz film, to przeczytaj
  • Bo doczekała się kontynuacji i jeśli Ci się spodoba, to można sięgnąć po kolejne części

Na podstawie książki w 2017 r. powstał film, o którym przeczytasz tutaj: https://www.filmweb.pl/film/Cudowny+ch%C5%82opak-2017-776387

Opr. Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

“Ania, nie Anna” serial Netflixa

Ani Shirley chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ale warto raz jeszcze przeżyć wraz z nią wiele ciekawych przygód. Dzięki serialowi Ania, nie Anna mamy okazję na nowo odkryć losy młodej, osieroconej dziewczyny, którą adoptowało rodzeństwo Cuthbertów.

Kanadyjski serial produkowany przez Netflix stanowi uwspółcześnioną, ale dość wierną ekranizację powieści Lucy Maud Montgomery Ania z Zielonego Wzgórza. Czym zatem różni się książka, która powstała na początku tysiąc dziewięćsetnego roku od produkcji filmowej z 2017 roku? 

Producenci filmu przyłożyli bardzo dużą wagę do oddania szczególnych cech charakterów Ani, Mateusza, Maryli, Gilberta czy Diany. Język bohaterów jest bardziej współczesny i dzięki temu ta historia staje się bliższa odbiorcy. Tematy poruszone w filmie zyskują aktualny kontekst, każdy może odnieść je do własnych doświadczeń. Na szczególną uwagę zasługuje wątek szkolny, wygląd klasy, sposób nauczania, relacje między uczniami i nauczycielem w zderzeniu ze zmianami, które dokonują się po zmianie prowadzącego zajęcia. Dość mocno akcentowany jest również temat tolerancji i poszukiwania własnej tożsamości, także tej płciowej, zarówno przez dorosłych jak i tych młodszych bohaterów. Warta refleksji jest także kwestia adopcji i przeżyć związanych z tym wydarzeniem, zarówno dla dziecka jak i rodziców. Dziś zmieniły się procedury, ale nie uczucia: strach przed ponownym porzuceniem po jednej stronie i przed porażką rodzicielską po drugiej pozostały.

Dodatkowym atutem serialu są piękne zdjęcia, plenery i kostiumy.

Czym charakteryzuje się Ania? Jest szalona i temperamentna, ciekawa świata. A jej bogata wyobraźnia nie zna granic. Pomimo, że ma wybuchowy charakter, jest bardzo wrażliwa i uczuciowa. Zależy jej na zawieranych przyjaźniach, zawsze chce dotrzymywać danego słowa. To przede wszystkim barwna osobowość, która pociąga za sobą innych i daje się lubić.

A poza tym Ania, nie Anna, to pełna wzruszeń i zabawnych przygód historia dziecka, którego temperament, wyobraźnia i talent do wikłania się w kłopoty pomagają mimo wszystko odnaleźć dom i poznać prawdziwych przyjaciół. To opowieść o Maryli i Mateuszu, którzy z różnych powodów nie poukładali sobie życia w zgodzie z tym, co dyktowało serce i którzy dopiero razem z Anią zaczynają budować swoje życie na nowo. To historia o dzieciństwie, przyjaźni, rodzicielstwie, przekraczaniu granic, poznawaniu siebie, potrzebie akceptacji, wyborach i kompromisach, szacunku do odmienności. Tym samym może stanowić punkt wyjścia do dyskusji albo pokazywać inny punkt widzenia.

Więcej o serialu: http://www.netflix.com/AnneWithAnE 

Opr. Marta Cielińska-Idziak

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Pytania na podsumowanie pracy

Pytania są pomocne w budowaniu autorefleksji. Poznaj pytania, które pomogą podsumować jakiś okres pracy (np. rok szkolny). Możesz je postawić sobie, swoim uczniom, współpracownikom. Pytania zostały podzielone na 5 kategorii i poprzedzone praktycznymi wskazówkami co do ich stosowania.

Wskazówki

  • Poniższe pytania mogą pomóc w podsumowaniu jakiegoś okresu pracy (np. roku szkolnego, zdalnego uczenia w czasie epidemii, projektu)
  • Pytania te możesz stawiać sobie samemu lub innym osobom (np. uczniom, współpracownikom)
  • Pamiętaj, że kiedy stawiasz je innym nie zawsze musisz otrzymać odpowiedź: ważniejsze jest poszukiwanie odpowiedzi przez tego, komu stawiasz pytanie
  • Daj czas na szukanie odpowiedzi, bądź cierpliwy/cierpliwa i uszanuj, jeśli ktoś chce zachować odpowiedź dla siebie
  • Badaj swoje intencje przy stawianiu pytań, celem niech będzie wparcie w rozwoju, a nie wytknięcie błędów (nawet, jeśli stawiasz te pytania sobie)
  • Koncentruj się przede wszystkim na pozytywach, bo to wzmacnia poczucie własnej wartości i przynosi lepsze efekty rozwojowe
  • Pamiętaj, że podane poniżej pytania, to tylko przykłady, które często trzeba będzie dostosować do sytuacji oraz że nie musisz zadawać ich wszystkich (część jest wariantem podobnego pytania)
  • Formułując pytania unikaj zawierania w nich sugestii odpowiedzi; unikaj podpowiadania lub sugerowania, jaka odpowiedź powinna paść
  • Zauważ, że poniższe pytania, to pytania otwarte – unikaj pytań zamkniętych zaczynających się od „czy”
  • Bądź gotów/gotowa na każdą odpowiedź, nawet na taką, która może być bolesna dla Ciebie
  • Powstrzymuj się przez wyrażaniem oceny po udzieleniu odpowiedzi – tutaj nie ma prawidłowych i nieprawidłowych odpowiedzi

Propozycje pytań według kategorii

  • Jak przebiegała Twoja praca?
  • Jak wyglądał Twój standardowy dzień?
  • Co po kolei robiłeś, żeby… ?
  • Jakie sytuacje występowały najczęściej (najrzadziej)?
  • Ile razy zrobiłeś/wykonałeś…?
  • Co się stało, kiedy… ?
  • Jak poradziłeś sobie, kiedy…? Co zrobiłeś, co pozwoliło pokonać Ci trudność…?
  • Jak się czułeś kiedy…? Co czułeś kiedy…?
  • Co sprawiało Ci największą radość (satysfakcję)?
  • Z czego jesteś najbardziej zadowolony (niezadowolony)?
  • Kiedy czułeś się najbardziej szczęśliwy (smutny, zmęczony)?
  • Jak silne były te emocje (radość, smutek itp.)? Określ to na skali …?
  • Co Twoim zdaniem czuły inne osoby (rodzice, rodzeństwo, małżonek, partner itp.), kiedy Ty…? Jak Ty się z tym czułeś?
  • Co uznajesz za swój sukces (a co za niepowodzenie)?
  • Czego się nauczyłeś dzięki doświadczeniu, którym było…?
  • Jakich 5 nabytych w tym czasie umiejętności możesz uznać za najbardziej przydatne dla Ciebie?
  • Jakie doświadczenia z tego okresu ukształtowały Cię w największym stopniu (miały na Ciebie największy wpływ)? W jaki sposób?
  • Jakie dostrzegasz prawidłowości/zasady, które pomagały Ci w tym okresie w rozwoju?
  • Które z zadań (zajęć, form pracy) sprawiały Ci największą radość (dawały Ci najwięcej energii, były łatwe), a które powodowały smutek (zniechęcenie, były trudne)?
  • Jakie wartości towarzyszyły Ci w tym czasie? Co było dla Ciebie ważne?
  • Na czym polegało stosowanie tych wartości w praktyce?
  • Na ile byłeś wierny/wierna tym wartościom?
  • Jakie sytuacje wymagały ode Ciebie poświęcenia w imię wartości?
  • Jakie uczucia towarzyszą Ci, kiedy myślisz o swoich wartościach?
  • Czym najczęściej kierowałeś/kierowałaś się podejmując decyzje? Jakie to przynosiło skutki dla Ciebie i dla ludzi wokół Ciebie (kolegów, rodziców, nauczycieli, rodziny)?
  • Które z doświadczeń i w jaki sposób wykorzystasz w swojej dalszej pracy?
  • Co zachowasz, a co zmienisz w swojej pracy dzięki zdobytym doświadczeniom?
  • Jakie kroki podejmiesz, żeby osiągnąć…?
  • Co się stanie, kiedy Ty…?
  • Co lub kto może Ci pomóc w osiągnięciu…? Na czym powinna polegać ta pomoc? Co zrobisz, żeby ją uzyskać?

Materiały do pobrania, linki

Materiał w wersji PDF

Materiał w wersji PDF

Pobierz

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.

Opublikowano Dodaj komentarz

Miejsce dobrych myśli

Zaproponuj swoim uczniom rodzinny projekt budowania dobrych relacji “Miejsce dobrych myśli”. Sprawdzi się w czasie epidemii i po jej zakończeniu. Uczniowie nauczą się wyrażać pozytywne komunikaty wspierające innych. Będą mieli też okazję otrzymać takie komunikaty od swoich najbliższych.

Na dole strony możesz pobrać opis w wygodnym do zapisania formacie PDF i przesłać go swoim uczniom.

Miejsce dobrych myśli – jak je zorganizować?

Każdy domownik przygotowuje swoje pudełko*, które podpisuje i ozdabia.

Codziennie wrzucamy do swojego i innych domowników pudełka* ważną i dobrą informację, którą chcemy sobie/jemu podarować:

  • to miejsce na nasze sukcesy – Udało mi się/Ci się dzisiaj…
  • docenianie siebie nawzajem – Dziękuję Ci za… Doceniam, że…
  • cytaty motywujące – „Niemożliwe nie istnieje”
  • i wszystko inne co nas ucieszy,  będzie nas wzmacniać i pomagać rozwijać się każdego dnia 😊

Skorzystaj z pudełka*, jeśli chcesz:

  • Powiedzieć mi coś ważnego?
  • Dostrzec moje mocne strony?
  • Docenić mnie za coś?
  • Wesprzeć w moich działaniach i rozwoju?
  • Podzielić się ze mną czymś wartościowym?
  • Zostawić dobre słowo, ciekawy cytat?
  • Podziękować, przeprosić, poprosić?

 

* pudełko, słoik, koperta

Materiały do pobrania, linki

Miejsce dobrych myśli

Plakat do pobrania

Miejsce dobrych myśli

plik w formacie PDF
Pobierz

Podoba Ci się ten wpis?

Podziel się nim poprzez portal społecznościowy lub wyślij link znajomemu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on print
creative

Wróć do bloga z inspiracjami

Jeśli szukasz więcej inspiracji przejdź do naszego bloga.